Nowa CiążaDowcipy O Blondynkach Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.– Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży!– Naprawdę? Od kiedy?– No… Będą już jakieś dwie godziny… Tagi:Blondynkaciąża Podobne Żarty To Moja Kochanka Dowcipy O Blondynkach, Dowcipy O Mężu I Żonie Blondynka Na Pogrzebie Dowcip Dnia, Dowcipy O Blondynkach Na Porodówce Dowcipy O Blondynkach Zenek I Blondynka Dowcipy O Blondynkach Żyjąca Osoba Dowcipy O Blondynkach, Dowcipy O Pracy Blondynka Przed Lustrem Dowcipy O Blondynkach