Autoalarm
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
– Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?
– Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda – odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…
Ceramiczny Usmiech
Idzie facet do dentysty i pyta się:
– Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?
Na to dentysta:
– Bo kiblem się niewygodnie gryzie.
Big Ben
– Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
– Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
Ostatnie Pytanie
Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie?
– Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę…
Blondynka W Rogu
Jak zająć blondynkę przez cały dzień?
– Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść w rogu.
Dwie Kalorie
Dlaczego blondynka liże szkiełko od zegarka?
– tic tac to tylko dwie kalorie!
Powiedz Tak
Na ślubie ksiądz zadał mi pytanie:
– Czy bierzesz tę oto dziewczynę za żonę?
– Tak – odpowiedziałem.
Ksiądz zmierzył wzrokiem moją narzeczoną.
– Może zapytam jeszcze raz?
Nerwica
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze mój mąż ma nerwicę.
– To nic strasznego, potrzebny mu jest tylko i wyłącznie spokój.
– No właśnie! Sto razy dziennie mu powtarzam!
10 Piętro
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, ludzie zaglądają mi do okna.
– To nic dziwnego, jest pani bardzo ładna.
– Tak, ale ja mieszkam na 10 piętrze.
Nie Do Ukarania
Jasiu zaczepia nauczycielkę i pyta:
– Czy można ukarać kogoś za to czego nie zrobi?
– Jasne, że nie.
– A to nie odrobiłem pracy domowej.
Zszargane Nerwy
Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku. Nagle słychać pukanie do drzwi.
– Och, to na pewno mój mąż!
On w panice wskakuje pod łóżko.
Po chwili jednak wyłazi i otrzepując kurz, mówi:
– No, żono… Chyba oboje mamy zszargane nerwy…
Lepsza Opcja
Wczoraj w knajpie jakiś koleś zaczął zarywać do mojej kobiety jak poszedłem do kibla.
Jak to zobaczyłem to podszedłem do niego i mówię:
– Weź gościu wypier*alaj stąd, najlepiej to skocz se z mostu albo pod autobus.
Koleś się ulotnił, a moja kobieta zachwycona:
– Bardzo mi się podoba jak jesteś o mnie zazdrosny.
A ja do niej
– Nie o to chodzi, po prostu przedstawiłem mu kilka lepszych opcji niż twoje towarzystwo.
Bilet Do Kochanki
Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
Trzeba podać bilet do skasowania.
Obok stoi mężczyzna.
Jak się do niego zwrócić – per Ty, czy per Pan?
Autobus jest ekspresowy.
Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.
Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety.
Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka.
Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.
Znaczy, że jedzie do mojej żony.
Moja żona ma dwóch kochanków – Leszka i Zenka.
Leszek jest teraz w delegacji.
– Panie Zenku, mógłby mi pan skasować bilet?
Recepta Na Zdradę
Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
– Poproszę trutkę.
– A po co?
– Chcę otruć męża!
– Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
– Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
Nie Świeć
W nocy kobieta z latarką wypada z krzykiem z lasu prosto na mężczyznę. Ten pyta:
– Co się stało?
– Byłam w lesie, usłyszałam hałas, świecę latarką i nagle ktoś krzyczał NIEDŹWIEDŹ, to zaczęłam uciekać.
– Proszę pani, tutaj nie ma niedźwiedzi, chodźmy zobaczyć.
Wracają to lasu, świecą po krzakach i nagle słyszą:
– Nie świeć! Sram.
Bezsenność We Dwoje
Pacjent pyta się lekarza:
– Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
– Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę.
– Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszych dzieci.
Oszczędny
Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.
– Co ty robisz? – pyta go żona.
– Przecież przewracać kartki można i po ciemku.
Rocznica Ślubu
Żona żali się mężowi:
– Wcale o mnie nie mylisz! Ciągle tylko sport i sport. Nawet nie pamiętasz kiedy jest rocznica naszego ślubu.
– Ależ pamiętam, kochanie. To było tego samego dnia, gdy Małysz wygrał Turniej Czterech Skoczni.
- « Poprzednie
- 1
- …
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- …
- 39
- Następne »