Przejdź do treści

Cała Prawda

    Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek. Ma mówić wszystkim dorosłym: ”znam całą prawdę”. Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:
    – Znam całą prawdę …
    Na co matka:
    – Masz tu pięćdziesiąt złotych tylko nic nie mów ojcu.
    Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:
    – Tato, znam całą prawdę …
    Ojciec dał mu stówę i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:
    – Znam całą prawdę …
    Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i ze łzami w oczach mówi wzruszony:
    – W takim razie chodź, uściskaj ojca.

    Bez Reszty

      Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
      – Jak było? – pyta żona.
      – Dwa wyrwał.
      – Przecież tylko jeden cię bolał.
      – Nie miał wydać.

      Zdrowy Sen

        Szalejąca inflacja. Dzwoni bankier do bankiera:
        – Cześć stary, jak sypiasz?
        – Jak niemowlę.
        – Żartujesz?
        – Nie. Wczoraj całą noc płakałem i dwa razy sie zesrałem.

        Idziemy Na Klina

          Na budowie. Do szatni wpada dyrektor:
          – Kto wczoraj pił?! – pyta.
          Grobowa cisza, w pewnej chwili Zenek mówi:
          – Ja piłem.
          – To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!

          Matka Jest Tylko Jedna

            Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
            – No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi.
            – Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
            – Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
            – Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
            – Pawełku 5 siadaj.
            Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
            – Jasiu a ty, co napisałeś?
            – W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
            Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
            Matka! Jest tylko jedna!

            Ziemniaki Na Zimę

              Przychodzi baba do lekarza.
              – Panie doktorze, chciałam…
              – Proszę się rozebrać.
              Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
              – No i co pani dolega?
              – Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…

              Zepsuty Dzień

                – Coś ty Zenek taki skwaszony?
                – Jechaliśmy dzisiaj z Jolą się rozwieść…
                – No i?
                – No i nie dojechaliśmy.
                – Dlaczego?!
                – Pokłóciliśmy się.

                Co Pani Piła

                  Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
                  – Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę….
                  – To po co Pani piła ??

                  Echo

                    Przychodzi baba do lekarza.
                    – Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…
                    – Proszę się rozebrać i na samolocik.
                    Po chwili ostrożnie zagląda.
                    – Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

                    Naleśniki

                      Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:
                      – Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
                      – Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.
                      – Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

                      Zięć Drań

                        Wraca małżonek z delegacji i biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła bierze żonę na różne sposoby przez bite dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam… żona!
                        – Czekaj, czekaj… a kogo ja tam właśnie wyryćkałem w sypialni?
                        Żona wbiega do sypialni i krzyczy:
                        – Mamo, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja?
                        Teściowa na to:
                        – Przecież wiesz, córeczko, że ja z tym draniem od dwóch lat nie rozmawiam.

                        Radosna Uroczystość

                          Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
                          – Żona?
                          – Nie, teściowa.
                          – Też pięknie.

                          Złote Kolczyki

                            Dwaj szwagrowie postanowili kupić swojej teściowej złote kolczyki. Aby się umocnić w tej decyzji, poszli do baru. Po kilku kolejkach jeden z nich mówi:
                            – Wiesz co, na złote kolczyki to już nie wystarczy kasy. W tym roku kupimy jej srebrne…
                            Minęło kilka godzin.
                            – Wiesz co, na srebrne kolczyki też już nie starczy, ale mam pomysł. W tym roku przekłujemy jej tylko uszy…

                            Popitka I Zagrycha

                              Na polance stoi połóweczka.
                              Idzie zajączek i mówi:
                              – O! Popitka.
                              Idzie lisiczka i mówi:
                              – O! Popitka i zagryzka.
                              Idzie wilk i mówi:
                              – O! Popitka, zagryzka i ruda lala.
                              Idzie niedźwiedź i mówi:
                              – O! Popitka, zagryzka, ruda lala i jest komu w mordę dać.

                              Mały Kielonek

                                Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:
                                – Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!
                                – Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!

                                Zmiana Zamówienia

                                  – Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.
                                  – A co, nie chcesz już pociągu?
                                  – Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.

                                  Koleżanka Pije

                                    – Koleżanka pije ?
                                    – Nie
                                    – Dlaczego?
                                    – Mam problemy z nogami
                                    – Uginają się?
                                    – Nie, rozkładają …

                                    Anioł Patrzy Na Ciebie

                                      Złodziej upatrzył sobie duży dom, w którym nie świeciło się żadne światło. Po wybiciu szyby, wszedł do domu. Idzie przez salon świecąc sobie latarką, nagle słyszy głos:
                                      – Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.
                                      Złodziej się tym nie przejął i idzie dalej. Za chwilę znowu słyszy głos:
                                      – Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.
                                      Złodziej zaintrygowany tym głosem, poświecił w stronę, z której dochodził owy głos. Patrzy, a to papuga.
                                      – Cześć, umiesz mówić? – pyta złodziej.
                                      – Umiem – odpowiada papuga.
                                      – A jak masz na imię? – pyta znowu złodziej.
                                      – Kleopatra. – odpowiada papuga.
                                      – Ha – ha – ha – śmieje się złodziej. – Co za idiota nazwał papugę Kleopatra?!
                                      – Ten sam, który rottweilera nazwał Anioł. – odpowiada papuga.

                                      Ulotki

                                        Przychodzi baba do lekarza:
                                        – Panie doktorze, co robić? Ludzie mnie na ulicy omijają szerokim łukiem!
                                        Lekarz spojrzał na kobietę i mówi:
                                        – Wyglądem pani nie odstrasza… Może trzeba się czasem wykąpać?
                                        – Kąpię się codziennie. Przecież muszę jakoś wyglądać przy tym rozdawaniu ulotek!

                                        Żona Na Rurze

                                          Żona wysłała mi smsa: „Kiedy wrócisz z pracy, założę seksowną bieliznę i zatańczę dla ciebie na rurze.”
                                          Do teraz wyrobiłem 94 nadgodziny i jeszcze się jakoś trzymam.