Przejdź do treści

Dobry Żart

    Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart.
    – Nie mogę, jestem zajęty. -powiedziałem.
    Szef:
    – Hahaha, dawaj jeszcze jeden.

    Domowy Obiadek

      Pewna para, która wybrała się na wystawę malarską, zatrzymała się na dłużej przy jednym z obrazów. Obraz przedstawiał trzech bardzo czarnych i kompletnie nagich mężczyzn: dwóch miało czarne penisy, ale ten środkowy – różowego. W czasie gdy tak stali zastanawiając się nad symboliką dzieła podszedł do nich malarz.
      – Mogę wam pomóc z tym obrazem? Jestem tym, który go namalował.
      – Bardzo nam się podoba to dzieło, ale kompletnie nie rozumiemy dlaczego namalowałeś trzech Murzynów na ławce i środkowy ma różowego penisa podczas gdy dwaj pozostali mają czarne.
      – Oo… Zinterpretowaliście mój obraz zupełnie niewłaściwie… To nie są Murzyni, to są górnicy, a ten pośrodku był na obiedzie w domu.

      Pierwszy Kontakt

        Przychodzi młoda baba do lekarza:
        – Panie doktorze, przede wszystkim muszę powiedzieć, że jestem jeszcze dziewicą.
        – To wspaniale, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!

        Drugi Bieg

          Co trzeba pokazać blondynce po roku bezwypadkowej jazdy?

          – Drugi bieg.

          W Prawo I Lewo

            Rozmawiają dwie blondynki:
            – Wczoraj skręciłam kostkę.
            – W prawo czy w lewo?

            Sylwester Trzynastego

              Rozmowa dwóch blondynek:
              – Słyszałaś, że w tym roku Sylwester będzie w piątek?
              – O rany! Oby nie trzynastego!

              Nowy Alkomat

                Policjant zatrzymuje blondynkę:
                – „Poproszę prawo jazdy!”
                – „A co to jest”
                – „To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu”
                – „Aha, proszę bardzo”
                – „Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny”
                – „E..?”
                – „Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu”
                – „Aha, proszę”
                Policjant zdejmuje spodnie.
                Blondynka: „Co, znowu alkomat?”

                Episkopat

                  Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
                  – Poproszę episkopat.
                  – Chyba epidiaskop?
                  – Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
                  – Chyba decyzję?
                  – Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

                  Nobel Dla Blondynki

                    Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
                    – No to może polecimy na Słońce?
                    Druga odpowiada:
                    – No coś ty głupia, spalimy się.
                    – To polecimy w nocy.

                    Mały Pokój

                      Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy’a hotelowego:
                      – Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!
                      – Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.

                      Ustąpić Głupszemu

                        Idzie blondynka drogą i nagle na swojej drodze spotyka mur. I tak stoją i stoją i nagle mur się rozpada. Jaki z tego morał? Głupszemu trzeba ustąpić!!

                        Nowa Ciąża

                          Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.
                          – Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży!
                          – Naprawdę? Od kiedy?
                          – No… Będą już jakieś dwie godziny…

                          Raz Na Miesiąc

                            Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?
                            – Ponieważ na opakowaniu napisano „do 20 kg”.

                            Lotnik

                              Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
                              – Poproszę lotnika.
                              – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
                              – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

                              Do Centrum

                                Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
                                – Dojadę tym autobusem do Centrum?
                                – Nie – odpowiada kierowca.
                                – A ja? – pyta druga.

                                Blondynka Zawsze Wygrywa

                                  Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
                                  Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
                                  – Niech się pani pośpieszy!
                                  – Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!

                                  Norki I Osioł

                                    Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?
                                    – Norki – w szafie, jaguar – w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.

                                    Jedno Ucho

                                      W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
                                      Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
                                      – Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
                                      – Jezu! On ma tylko jedno ucho!
                                      Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
                                      – Jezu! On ma tylko jedno ucho!
                                      Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
                                      Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
                                      – Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
                                      Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
                                      – No wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
                                      – To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
                                      – Ale dlaczego?
                                      – No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!