Przejdź do treści

Para Nasycona

Nauczyciel na lekcji fizyki pyta się uczniów:– Kto wie co to jest para nasycona?Zgłasza się Jasiu:– Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może…

Elektromonter

Dwóch policjantów zatrzymuje blondynkę i pyta:– Jak pani ma na imię?– Vanessa.– Ile ma pani lat?– 30.– Kim jest pani z zawodu?– Eeee…– Czym sie pani zajmuje?– No…można powiedzieć, że chodzę od latarni do latarni.– Stasiu, pisz elektromonter.

Duszno

Policjant zatrzymał szwendającego się po parku Kowalskiego przepasanego liną:– Mógłby pan powiedzieć co pan tu robi?– Powiesić się chciałem.– Ale to trzeba linę na szyję założyć – poinstruował policjant fachowo.– Próbowałem, duszno!

Nierozpoznany

Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony. Lekarz pyta:– Co się panu stało?– Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.

Latarka

Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.– Dokąd to?! – pytają.– Na randkę. – przyznał syn.– Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki. – zakpił ojciec.– No i popatrz na co trafiłeś.

Wszyscy Umrzemy

– Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?– No cóż, wszyscy umrzemy.– Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!

Tłumacz

Do biura wchodzi szef i mówi do sekretarki:– Dla mnie herbata, a dla tych trzech zagranicznych dupków kawa.Po chwili zza drzwi dobiega głos:– Dla dwóch dupków, ja jestem tłumaczem.

Filja

Dlaczego przed panem leżą dwa kapelusze? – pyta przechodzień żebraka.– Tak mi się powodzi, że założyłem filię.