Tragedia Rodzinna
W szpitalu:– Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?– Bo ona też leży w szpitalu.– Tragedia rodzinna?– Tak, ale ona pierwsza zaczęła.
W szpitalu:– Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?– Bo ona też leży w szpitalu.– Tragedia rodzinna?– Tak, ale ona pierwsza zaczęła.
– Magda ile ty masz lat?– To tajemnica.– Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Przyjaciółka do przyjaciółki:– Jak ci się układa pożycie z mężem?– On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!
Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.
– Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: „Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?– Tak…– Nie wiesz, gdzie je położyłam?
Dlaczego Adam i Ewa mieszkali w raju i tworzyli idealną parę?– On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.– Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
Rozmowa w sprawie pracy.– Ile zna pan języków?– Cztery.– Proszę wymienić.– Węgierski, francuski, włoski i angielski.– Proszę powiedzieć coś po węgiersku.– Gutten tag.– Ale to jest po niemiecku…– To w takim razie znam pięć.
Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?!
Przychodzi baba do lekarza:– Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!– No dobrze, ale gdzie są kwiaty?– A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?
Rozmawia dwóch kolegów:– Co Ci się stało w twarz? Jesteś cały spuchnięty!– Pizzę zjadłem.– Jesteś uczulony?– Nie, to była pizza mojej żony…