Stanowczo przereklamowany
Zenek zwraca się do znajomego:– Ten tenor, którym ostatnio tak się wszyscy zachwycają, jest!– Byłeś na jego koncercie?– Nie, ale moja żona była i odśpiewała mi kilka jego arii.
Zenek zwraca się do znajomego:– Ten tenor, którym ostatnio tak się wszyscy zachwycają, jest!– Byłeś na jego koncercie?– Nie, ale moja żona była i odśpiewała mi kilka jego arii.