Tylko Z Żoną
Lekarz wypisując chorego po operacji– Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie– A co Z seksem?– Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!
Lekarz wypisując chorego po operacji– Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie– A co Z seksem?– Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!
Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie.– Co pani dolega? – pyta się doktor.– Głupku to napad.
Lekarz do pacjenta:– Moje gratulacje.– Czego?– Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.– Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? – spytał lekarz.– Piersią – odpowiedziała kobieta.– W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:– Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!– Wiem – odpowiedziała – jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.
U lekarza:– Wygląda na to, że jest pani w ciąży.– Jestem w ciąży?!– Nie. Ale wygląda pani jakby była.
Rozmowa w szpitalu:– Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?– To mu nie zaliczymy.
Przychodzi baba do lekarza:– Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!– No dobrze, ale gdzie są kwiaty?– A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?
W szpitalu:– Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?– Bo ona też leży w szpitalu.– Tragedia rodzinna?– Tak, ale ona pierwsza zaczęła.
Lekarz do pacjenta:– Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech… Pije pan?– Tak, ale regularnie…
– Kochany Panie doktorze, mam depresję.– Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.– Ale ja beton mieszam.