Regularny tryb życia
– Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem – wrzeszczy żona na męża…– Bo ja prowadzę regularny tryb życia! – odpowiada mąż.
– Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem – wrzeszczy żona na męża…– Bo ja prowadzę regularny tryb życia! – odpowiada mąż.
– Cześć stary! Co u ciebie nowego?– Żona mnie zdradziła…– Nie zrozumiałeś mnie. Ja się pytam, co nowego…
– Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?– Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła.
O trzeciej w nocy wraca nawalony jak messerschmitt mąż i ciągnie za sobą jakąś panienkę.– Zenku..? Co się stało? Gdzie byłeś i o której ty wracasz? I kto to jest ta pani???– Cicho, uspokój się kobieto! Ja jej powiedziałem, że ty moją siostrą jesteś…
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.Chwilę później wszystko było jasne – żona pracowała w agencji towarzyskiej!Zszokowany facet mówi do taksówkarza:– Chcesz pan zarobić stówę?– Jasne! Co mam robić?– Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:– Trzymaj pan ją!A facet krzyknął do taksówkarza:– To nie jest moja żona!– Wiem, to moja! Teraz idę po pańską!
Do pracy przychodzi koleżanka ze straszną chrypką, wręcz mówić nie może.– Moja droga, zwykle jak mnie dopada takie nieszczęście, robię mężowi loda i prawie natychmiast przechodzi!Na drugi dzień koleżanka przychodzi zdrowa, zadowolona i szczęśliwa, że pozbyła się chrypki…– Co zrobiłaś?– Dokładnie to co mi radziłaś! Twój mąż nie mógł uwierzyć, że to ty miałaś taki pomysł?
Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta ”Twoje Imperium”, mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:– Śpisz?– Nie … – odpowiada ziewając.– A chcesz? – kontynuuje małżonka.– Jasne. – odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.– To czemu nie śpisz?
Rozprawa rozwodowa: – Wysoki sądzie chciałabym wnieść skargę rozwodową. Mój mąż w czasie całego naszego pożycia małżeńskiego odezwał się do mnie tylko trzy razy!– A macie państwo dzieci?– Tak, troje…
Rozprawa rozwodowa: – Panie Nowik, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?– Wysoki sądzie, ta kobieta to potwór i sadystka, męczy mnie i żyć mi nie daje. Niech wysoki sąd posłucha, lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!
Facet dał ogłoszenie do gazety „Szukam żony”. Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowanawiększość zaczynała się słowami „Weź pan moją”.