EpiskopatDowcipy O Blondynkach Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:– Poproszę episkopat.– Chyba epidiaskop?– Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!– Chyba decyzję?– Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem! Tagi:BlondynkaZakupy Podobne Żarty To Moja Kochanka Dowcipy O Blondynkach, Dowcipy O Mężu I Żonie Blondynka Na Pogrzebie Dowcip Dnia, Dowcipy O Blondynkach Na Porodówce Dowcipy O Blondynkach Zenek I Blondynka Dowcipy O Blondynkach Żyjąca Osoba Dowcipy O Blondynkach, Dowcipy O Pracy Dzwoni Mi W Głowie Dowcipy O Blondynkach