Formalność
– Wiem, że to tylko formalność – mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny – ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.– Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! – piekli się jej ojciec.– Ginekolog…
– Wiem, że to tylko formalność – mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny – ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.– Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! – piekli się jej ojciec.– Ginekolog…
Rozmawiają dwaj koledzy. – Kocham się z żoną trzy razy w tygodniu. – A ja tylko raz. – Ale zaraz, zaraz, ty przecież nie masz żony. Tak, ale myślałem, że mówimy o Twojej.
Matka zwraca się do córki:– Skończyłaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać. Jak ci się podobają mężczyźni?– No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej…
Marina cała w łzach dzwoni do przyjaciółki:– Zuzka, wyobraź sobie, przyszłam dziś wcześniej niż zwykle do domu, a mąż w sypialni zabawia się z jakąś dziwką!– A ty teraz jesteś w domu?– Tak, siedzę w kuchni i czekam, kiedy wyjdą z sypialni.Zuzka rozłącza rozmowę i mówi szeptem:– No to ch*j bombki strzelił…– Kto dzwonił?– Twoja żona.
Żona odwiedza męża w więzieniu i rozmawiają:– Dlaczego nie byłaś na ostatnich odwiedzinach?– Źle się czułam i poszłam do lekarza.– Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim byłaś?– To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu…– No dobrze. I co powiedział lekarz?– Że chyba jestem w ciąży.
Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.Podszedł do niej a ona powitała go ciepło. Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.– Czy my się znamy?- zapytał-Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziałaTeraz, jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:-To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego z którą się kochałem na stole bilardowym,a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi w kijem w tyłek?Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:-Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.
W małżeńskim łożu:– Kochanie, wczoraj wieczorem byłeś jak ogier, jak huragan, jak nienasycony demon seksu, a dzisiaj? Dzisiaj nawet na mnie nie spojrzysz.– To przez moje zaniki pamięci.– Ach, biedaczku! Nie potrafisz dziś sobie przypomnieć jak to się robi?– Nieeee… to właśnie wczoraj zapomniałem, że jesteś moją żoną.
– Oskarżony o godzinie trzeciej nad ranem dostał się do mieszkania sąsiada. Co oskarżony tam robił?– Byłem pijany i sądziłem, że to moje mieszkanie.– Ale dlaczego, kiedy nadeszła gospodyni schronił się pan przed nią w kuchni?– Bo myślałem, że to moja żona.
W biurze pyta kolega kolegi:– Co wycinasz z gazety?– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?– Schowam do kieszeni!