Big Ben
– Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?– Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
– Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?– Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
Idzie blondynka ulicą, nagle zaczepia ją jakiś facet i pyta:– Dlaczego pani ma jeden czarny but, a drugi biały?Blondynka mu odpowiada:– Tylko takie buty w sklepie sprzedawali, proszę pana. Ale najgorsze jest to, że ja dwie pary takich mam.
W jaki sposób blondynka zaczyna pracę z komputerem?Robi dwa szybkie szpagaty, gdyż w instrukcji obsługi napisano, że należy dwa razy kliknąć myszką…
Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?– Ponieważ na pudełku napisano: „Od 2 do 5 lat”!
Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: „Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!”Blondynka spojrzała na niebo i spytała „Gdzie?”
Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?– Parę osób widziało Yeti…
Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.– Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.– Proszę mi opisać, co się dzieje.– Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.– Proszę podać tytuł filmu.– „Czyszczenie głowic”.
Dwóch policjantów zatrzymuje blondynkę i pyta:– Jak pani ma na imię?– Vanessa.– Ile ma pani lat?– 30.– Kim jest pani z zawodu?– Eeee…– Czym sie pani zajmuje?– No…można powiedzieć, że chodzę od latarni do latarni.– Stasiu, pisz elektromonter.
Blondynka idzie ulicą, odwraca się, patrzy, a za nią biegnie jakiś facet. Ona zaczyna także biec. Przerażona biegnie już długi czas. W końcu już strasznie zmęczona, upada na ziemię. Facet do niej podbiega.– Dobra, gwałć mnie pan, tylko szybko – mówi blondynka.– Sama się pani gwałć. Ja się na autobus śpieszę.
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:– Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?Pierwsza blondynka odpowiada:– Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich…– Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!Odpowiada druga blondynka:– Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:– Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do…