Sylwester Trzynastego
Rozmowa dwóch blondynek:– Słyszałaś, że w tym roku Sylwester będzie w piątek?– O rany! Oby nie trzynastego!
Rozmowa dwóch blondynek:– Słyszałaś, że w tym roku Sylwester będzie w piątek?– O rany! Oby nie trzynastego!
Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:– Poproszę lotnika.– Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.– O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.
Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?– Ponieważ na opakowaniu napisano „do 20 kg”.
Co trzeba pokazać blondynce po roku bezwypadkowej jazdy? – Drugi bieg.
Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.– Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży!– Naprawdę? Od kiedy?– No… Będą już jakieś dwie godziny…
Jak umierają komórki mózgowe blondynki?– Samotnie…
Idzie blondynka drogą i nagle na swojej drodze spotyka mur. I tak stoją i stoją i nagle mur się rozpada. Jaki z tego morał? Głupszemu trzeba ustąpić!!
Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy’a hotelowego:– Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!– Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:– Poproszę episkopat.– Chyba epidiaskop?– Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!– Chyba decyzję?– Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
Po czym poznać, że blondynka używała komputera?– Po śladach korektora na monitorze.