Przejdź do treści

Motywacja

    Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie, koleś zamiast schudnąć, przytył dziesięć kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę – znów przytył dziesięć kilogramów. Postanowili nic mu nie dawać. Facet zamiast chudnąć, poprawił się o dziesięć kilogramów.
    – Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
    – Jakoś nie mam motywacji …

    Duszno

      Policjant zatrzymał szwendającego się po parku Kowalskiego przepasanego liną:
      – Mógłby pan powiedzieć co pan tu robi?
      – Powiesić się chciałem.
      – Ale to trzeba linę na szyję założyć – poinstruował policjant fachowo.
      – Próbowałem, duszno!

      Lekarz Pokładowy

        W samolocie rozlega się nagle przez głośnik:
        – Czy na pokładzie jest może lekarz?
        Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota.
        Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
        – Czy na pokładzie jest może pilot?

        Wąska Specjalizacja

          Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
          Podczas ceremonii za trumną było ustawione olbrzymie serce, całe pokryte kwiatami.
          Kiedy skończyły się modlitwy i przemówienia, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie serce zamknęło się i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze…
          W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym smiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
          – Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie swój własny pogrzeb. Jestem ginekologiem.
          Proktolog zemdlał…

          Jasiu Na Prima Aprilis

            Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
            – Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
            Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
            – Prima aprilis…
            No to wszyscy wielkie „UFFFFF”…
            A Jasiu kończy:
            – … w piwnicy…