Przejdź do treści

Złe Oko

    Księgowy opowiada przyjacielowi o swojej podróży pociągiem:
    – Siedzę sobie spokojnie, myślę o interesach, a po wagonie przechadza się konduktor. Nagle stanął obok mnie i spojrzał na mnie tak, jakbym biletu nie miał.
    – A co ty na to?
    – Ja? Spojrzałem na niego tak, jakbym miał bilet.

    Wąska Specjalizacja

      Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
      Podczas ceremonii za trumną było ustawione olbrzymie serce, całe pokryte kwiatami.
      Kiedy skończyły się modlitwy i przemówienia, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie serce zamknęło się i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze…
      W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym smiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
      – Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie swój własny pogrzeb. Jestem ginekologiem.
      Proktolog zemdlał…