Przejdź do treści

Trudny Wybór

    Podczas dłuższego wyjazdu żona kontrolnie dzwoni do męża:– Karmisz kota?– Tak.– A rybki?– Kochanie… To nie był łatwy wybór.

    Chrześniak

      K(siądz): Strasznie zgrzeszylem, wstydzę się nawet o tym powiedzieć…B(iskup): No jak już tutaj jesteś to mów.K: No bo wie biskup… Kota ochrzciłem.B: Co ksiądz zrobił?!K: Kota ochrzciłem. Przyszła kobieta, prosiła, błagała i dobrze zapłaciła, więc… 

      Kto Karmił Kota

        – Janek – woła rano żona – Ty wczoraj dawałeś jeść kotu?– Tak, ja.– Ty dawałeś. Ty go zakop.