Naleśniki
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.– Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.– Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.
– No i co ci powiedział lekarz?– Że powinnam mieć dwadzieścia stosunków miesięcznie.– Dobra. Dwa razy możesz liczyć na mnie.
Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:– Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.– Ale dlaczego?– Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.
Przychodzi baba do lekarza.– Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…– Proszę się rozebrać i na samolocik.Po chwili ostrożnie zagląda.– Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…
Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry.– Panie doktorze, musi mi pan pomóc – mówi – Za każdym razem, kiedy poznam miłego faceta, kończę z nim w łóżku. A po wszystkim czuję się winna i mam depresję przez tydzień.– Rozumiem – lekarz kiwa głową – Chce pani, oczywiście, żebym wzmocnił pani silną wolę i tak rozwiązał problem.– Na miłość boską, nie! – krzyknęła kobieta – Chcę, żeby pan sprawił, żebym nie czuła się winna i zdołowana po wszystkim!
Przychodzi gruba baba do lekarza.Lekarz pyta:– Bierze pani te tabletki na odchudzanie?– Tak, biorę.– A ile?– Ile, ile… Aż się najem!
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.– Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę….– To po co Pani piła ??
Wpada pielęgniarka do ordynatora:– Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!
Przychodzi baba do lekarza.Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcudo płacenia.Baba zaczyna się rozbierać i powiada:– Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał:– „No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to”.Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże spojrzał na babę i zapytał:– Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?– Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie pacjenta i ogromnie się dziwi.– Panie, masz pan zegarek w żołądku! To nie sprawia panu żadnych problemów?– Jasne ze sprawia. Zwłaszcza przy nakręcaniu …