Pies uciekł albo żona wróciła
– Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?– Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła.
– Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?– Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła.
Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta ”Twoje Imperium”, mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:– Śpisz?– Nie … – odpowiada ziewając.– A chcesz? – kontynuuje małżonka.– Jasne. – odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.– To czemu nie śpisz?
Rozprawa rozwodowa: – Panie Nowik, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?– Wysoki sądzie, ta kobieta to potwór i sadystka, męczy mnie i żyć mi nie daje. Niech wysoki sąd posłucha, lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!
Facet dał ogłoszenie do gazety „Szukam żony”. Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowanawiększość zaczynała się słowami „Weź pan moją”.
Rozmawiają dwaj koledzy. – Kocham się z żoną trzy razy w tygodniu. – A ja tylko raz. – Ale zaraz, zaraz, ty przecież nie masz żony. Tak, ale myślałem, że mówimy o Twojej.
Marina cała w łzach dzwoni do przyjaciółki:– Zuzka, wyobraź sobie, przyszłam dziś wcześniej niż zwykle do domu, a mąż w sypialni zabawia się z jakąś dziwką!– A ty teraz jesteś w domu?– Tak, siedzę w kuchni i czekam, kiedy wyjdą z sypialni.Zuzka rozłącza rozmowę i mówi szeptem:– No to ch*j bombki strzelił…– Kto dzwonił?– Twoja żona.
Żona odwiedza męża w więzieniu i rozmawiają:– Dlaczego nie byłaś na ostatnich odwiedzinach?– Źle się czułam i poszłam do lekarza.– Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim byłaś?– To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu…– No dobrze. I co powiedział lekarz?– Że chyba jestem w ciąży.
W małżeńskim łożu:– Kochanie, wczoraj wieczorem byłeś jak ogier, jak huragan, jak nienasycony demon seksu, a dzisiaj? Dzisiaj nawet na mnie nie spojrzysz.– To przez moje zaniki pamięci.– Ach, biedaczku! Nie potrafisz dziś sobie przypomnieć jak to się robi?– Nieeee… to właśnie wczoraj zapomniałem, że jesteś moją żoną.
W biurze pyta kolega kolegi:– Co wycinasz z gazety?– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?– Schowam do kieszeni!