Przejdź do treści

Porzucona

    Rozmawiają dwie dziewczyny:
    – Piotrek mnie rzucił – mówi pierwsza.
    – Co się stało? – pyta druga.
    – Jemu chodziło tylko o seks. A ja powiedziałam, że chcę z tym poczekać do ślubu.
    – I co? Tak po prostu definitywnie Cię rzucił, a teraz się nie odzywa?
    – Nie, no czasem dzwoni, żeby zapytać czy jestem już po ślubie.

    Szóstka W Lotto

      Zenek skarbie!
      Nie spałam spokojnie, od kiedy zerwałam nasze zaręczyny.
      To był błąd, teraz zdaje sobie z tego sprawę.
      Czy umiałbyś wybaczyć mi i zapomnieć?
      Byłam taka głupia, że nie wiedziałam ze to Ty jesteś mi przeznaczony.
      Kocham Cię z całego serca.
      Twoja Jola
      p.s. gratulacje z okazji trafienia szóstki w totku.

      Ból Głowy

        Janek bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem.
        – Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do naszego ślubu czysta jak lilia…, a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli…

        Kandydatki Na Żonę

          Zenek wrócił z wojska i Ojciec zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
          – Znalazłem Ci idealną kandydatkę na narzeczoną.
          – A ładna chociaż ona jest?
          – Jeszcze jak, bardzo piękna! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

          Ścigany

            Miesiąc temu kochaliśmy się z moim facetem bez zabezpieczeń. Przedwczoraj robiłam test ciążowy i wyszło mi, że jestem w ciąży. Krzyknęłam więc do mojego faceta, który akurat siedział na kiblu:
            – Kochanie! Dwa paski!!!
            – Tutaj też słaby zasięg! – odkrzyknął z kibla.
            Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
            – Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
            Wyszedł i do tej pory nie wrócił…

            Już Nigdy

              Już nigdy więcej nie usłyszę jego kroków i dzwonka u drzwi dokładnie o ósmej wieczorem!
              – Co się stało?
              – I już nigdy nie będzie półmroku rozświetlanego drżącym płomykiem świecy w salonie specjalnie dla niego…
              – Co jest?
              – I już nigdy nie będzie siedzał u mnie jak teraz, trzy wieczory w tygodniu i szeptał mi czułe słówka, tak jak to robił przez ostatnie dwa lata!
              – Co za nieszczęście! Jak mi przykro…
              – Dzisiaj wieczorem podrę wszystkie jego miłosne listy…
              – Rozstaliście się?
              – Nie, skądże. Wychodzę za niego za mąż…

              Szuler

                – Kochanie nie możemy wziąć ślubu! Ojciec przegrał wczoraj w karty cały mój posag.
                – Nic nie szkodzi. Ożenię się z Tobą mimo tego, tym bardziej że to ja wygrałem z twoim ojcem w karty.

                Singielka

                  – Dlaczego jeszcze nie wyszłaś za mąż, nikt cię nie prosił?
                  – Prosili i to nie raz!
                  – A kto?
                  – Mama z tatą.

                  Dobrani

                    Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze zachwalają:
                    – Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić…
                    – O, to świetnie się dobrali, bo nasz syn tylko je, brudzi i bzyka…

                    Powiedz Tak

                      Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny, rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
                      – Wyjdziesz za mnie?
                      Ona? Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
                      – Tak.
                      On, nie przestając miętolić bokserek:
                      – Ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?

                      Zepsute Święta

                        Dziewczyna pyta swojego narzeczonego:
                        – Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w samo Boże Narodzenie?
                        – Rybko moja, daj spokój! Po co mamy psuć sobie święta?

                        Wielka Krzywda

                          Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.