– Wiem, że to tylko formalność – mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny – ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki. – Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! – piekli się jej ojciec. – Ginekolog…
Para narzeczonych przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta: – Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku? – Oczywiście – odpowiada młody kandydat na męża. – Mamy już piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.
– Więc młody człowieku mówisz, że chcesz zostać moim zięciem? – Prawdę powiedziawszy, wcale nie, madame. Ale nie widzę innej możliwości ożenku z Pani córką…