Przejdź do treści

Ojciec Moich Dzieci

Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.Podszedł do niej a ona powitała go ciepło. Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.– Czy my się znamy?- zapytał-Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziałaTeraz, jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:-To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego z którą się kochałem na stole bilardowym,a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi w kijem w tyłek?Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:-Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.

Nie Do Ukarania

Jasiu zaczepia nauczycielkę i pyta:– Czy można ukarać kogoś za to czego nie zrobi?– Jasne, że nie.– A to nie odrobiłem pracy domowej.

Groźne Zarazki

Na lekcji biologii nauczycielka mówi:– Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?Zgłasza się Jasio:– Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.– I co?– No i zdechł.

Najlepszy Przyjaciel

Ojciec Jasia poszedł na zebranie. Nauczycielka:– U pana syna znaleziono marihuanę!– Mówił skąd ją ma?– Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.Ojciec powstrzymując łzy:– Naprawdę tak powiedział?

Ciepło Zimno

Nauczyciel wyjaśnia dzieciom:– Ciepło powoduje powiększanie się rzeczy, a zimno powoduje kurczenie się. Czy ktoś poda jakiś przykład?Zgłasza się Jasiu:– W lecie wakacje trwają dwa miesiące, a w zimie tylko dwa tygodnie.

Wyłupiaste Oczy

Na lekcji biologi Jaś mówi do nauczycielki:– Proszę pani, co to jest za zwierzę: ma wyłupiaste oczy i bardzo długie czułki?– Nie wiem Jasiu, nigdy czegoś takiego nie widziałam.– Teraz ma pani okazję. To coś chodzi pani po ramieniu.

Głupia Małgosia

Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani:– Czy dzieci mogą mieć dzieci?Pani odpowiada:– W żadnym wypadku!Jasio odwraca sie do Małgosi i mówi:– I widzisz głupia!

Żajebany Rowerek

Jasiu ciągle przeklina na lekcji.Dyrekcja kupiła więc mu rowerek, żeby tak nie robił.No i wszyscy są szczęśliwi, bo Jasiu nie przeklina.Ale nagle pani na lekcji pyta się dzieci:Co to jest, zielone i pływa w stawie?A Jasiu wbiega do klasy zdyszany:Ża, ża, ża…Pani na to:Dobrze Jasiu, jeszcze troszeczkę!Jasiu:Ża, ża, ża…Pani:Dobrze Jasiu, jeszcze tylko dwie literki.Jasiu:Ża, ża, żajebali mi rowerek!

Matka Jest Tylko Jedna

Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.– No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi.– Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.– Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek– Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.– Pawełku 5 siadaj.Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.– Jasiu a ty, co napisałeś?– W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:Matka! Jest tylko jedna!