Niedowiarek
Sędzia zwraca się do kierowcy, który kolejny raz spowodował wypadek po pijanemu:– Zapomniał pan Panie Nowik, jak mówiłem, że nie chcę pana więcej tu widzieć.– Nie zapomniałem Wysoki Sądzie, – tłumaczy się oskarżony – ale…
Sędzia zwraca się do kierowcy, który kolejny raz spowodował wypadek po pijanemu:– Zapomniał pan Panie Nowik, jak mówiłem, że nie chcę pana więcej tu widzieć.– Nie zapomniałem Wysoki Sądzie, – tłumaczy się oskarżony – ale…
Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:– Komisariat Policji, słucham?– Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?– Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej –…
Dwóch policjantów zatrzymuje księdza jadącego na motorze z dość dużym bagażem z tyłu.– Co ksiądz wiezie? – pyta jeden z policjantów.– Bojler – odpowiada ksiądz.Pytający ciągnie swego kolegę na stronę i pyta szeptem:– Co to…
Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:– Komisariat Policji, słucham?– Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?– Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej –…
Złodziej upatrzył sobie duży dom, w którym nie świeciło się żadne światło. Po wybiciu szyby, wszedł do domu. Idzie przez salon świecąc sobie latarką, nagle słyszy głos:– Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.Złodziej się tym…
Na przesłuchaniu policyjnym:– Kto ci uciął język? Gadaj!
Policjant zatrzymuje motocyklistę.– No i co? Nie zauważył pan, jak przed skrzyżowaniem panu żona spadła z motocykla?– O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!
– Jaka wyborna kawa! – chwalą goście panią domu.– Mąż przywiózł z Brazylii – informuje chwalona.– I nie wystygła? – dziwi się obecny policjant.
Jedzie blondynka samochodem, nagle zatrzymuje ją policjantka, również blondynka:– Dokumenty proszę.Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.– Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.
Idzie Policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kolega i pyta:– Co ty robisz z tym pingwinem?– A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić.Kolega na to:– Zaprowadź go do ZOO.Po paru…
Policjant wraca z pracy i już od progu woła:– Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na „Jezioro łabędzie”.Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.– Po co to?– No jak…
Pewien mężczyzna przyszedł na policję i nalegał na rozmowę z włamywaczem, który dzień wcześniej obrabował jego dom.– Ależ my doskonale sobie z nim dajemy radę, już wskazał miejsce ukrycia łupu – powstrzymuje go policjant– Ale…
Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta:– Dlaczego pan płacze?– Zgubił się mój pies patrolowy.– Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!– On tak. Ale ja???
– Dlaczego Pan nie ratował żony jak się topiła?– A bo wydzierała się jak zwykle.
Policjant zatrzymuje kobietę i prosi ją o prawo jazdy. Po zerknięciu na nie mówi:– Proszę Pani tu jest napisane, że powinna Pani prowadzić w okularach.– Tak, ale mam kontakty – odpowiedziała kobieta.Policjant na to:– Nie…
Policjant zatrzymał szwendającego się po parku Kowalskiego przepasanego liną:– Mógłby pan powiedzieć co pan tu robi?– Powiesić się chciałem.– Ale to trzeba linę na szyję założyć – poinstruował policjant fachowo.– Próbowałem, duszno!
Dwóch policjantów zatrzymuje blondynkę i pyta:– Jak pani ma na imię?– Vanessa.– Ile ma pani lat?– 30.– Kim jest pani z zawodu?– Eeee…– Czym sie pani zajmuje?– No…można powiedzieć, że chodzę od latarni do latarni.–…
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą samochodem i mówi:– Pani nie ma powietrza w oponach.– Wiem, ale tylko na dole. Na górze mam.