Powód Powoda
– Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną, Panie Nowik?– Wysoki sądzie, ta kobieta to prawdziwy potwór i mi żyć nie daje! Niech sobie wysoki sąd zobrazuje taką sytuację, lipiec ciepły, chłopaki wpadli na…
– Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną, Panie Nowik?– Wysoki sądzie, ta kobieta to prawdziwy potwór i mi żyć nie daje! Niech sobie wysoki sąd zobrazuje taką sytuację, lipiec ciepły, chłopaki wpadli na…
Rozprawa rozwodowa: – Wysoki sądzie chciałabym wnieść skargę rozwodową. Mój mąż w czasie całego naszego pożycia małżeńskiego odezwał się do mnie tylko trzy razy!– A macie państwo dzieci?– Tak, troje…
– W sumie moja pierwsza żona to zaradna kobitka była. Prawie codziennie proponowała: „Daj mi, Zenuś, na drobne wydatki stówkę, to ci lodzika zrobię.– To czemu się rozwiodłeś?– Bo okazało się, że proponowała nie tylko…
– Właśnie rozwiodłam się z mężem.– Czemu?– Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym.– Uważał, że jest Bogiem.
– Coś taka smutna, Marysiu?– Mąż ode mnie odszedł.– I ch*j z nim!– W tym właśnie problem…
Sędzia do oskarżonego :– Dlaczego żona chce się z panem rozwieźć ?– Sam nie wiem, złociutki …
Kumpel do kumpla:– Rozwodzisz się? Co się stało?– Mojej żony nie było całą noc w domu. Kiedy wróciła, powiedziała, że spała u swojej siostry.– I co z tego?– To ja u niej spałem!
– Coś ty Zenek taki skwaszony?– Jechaliśmy dzisiaj z Jolą się rozwieść…– No i?– No i nie dojechaliśmy.– Dlaczego?!– Pokłóciliśmy się.
– Strony powinny się pogodzić. Przecież pan widzi, że żona pana kocha!– Wszystko możliwe, Wysoki Sądzie. Ona nawet do tego jest zdolna…
Żona była zakochana w mężu, ponieważ był spokojny, wyrozumiały i nie stawiał zbyt dużych wymagań.– Ale za parę lat miała go dosyć i wzięła z nim rozwód, ponieważ był spokojny, wyrozumiały i nie stawiał zbyt…
– W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.– Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.
– Panie Zenonie, rozważyłem wszystko dokładnie – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – I postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.– Świetnie, Wysoki Sądzie – odpowiada Zenek. – Ja też od czasu do czasu…
W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza,…
– Słyszałam, że rozwiodłaś się z mężem.– Tak, mieliśmy ciągłe nieporozumienia na tle religijnym.– O co chodziło?– Uważał, że jest Bogiem.