Prawie jej nie znam
Żona do męża:– Wiesz kochanie, ta para, co mieszka nad nami… Oni się bardzo kochają. On ją całuje na powitanie i na pożegnanie. Czy ty nie mógłbyś też tak robić?– Daj spokój! Prawie jej nie…
Żona do męża:– Wiesz kochanie, ta para, co mieszka nad nami… Oni się bardzo kochają. On ją całuje na powitanie i na pożegnanie. Czy ty nie mógłbyś też tak robić?– Daj spokój! Prawie jej nie…
Mojej żonie zapisuję appap extra, paracetamol i ibuprofen.Całą resztę majątku zapisuję mojej sąsiadce, której nigdy nie bolała głowa.
Noc. Mieszkanie w bloku. Nowak uprawia seks z żoną. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.– Zbychu, słuchaj… Kiedy kochasz się ze swoją żoną, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś…
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
Sąsiadka przybiega do Heleny, która siedzi przy komputerze.– Helena! Helena! Słuchaj jak Ci opowiem kawał to Ci cycki opadną.Helena odwraca się z zaciekawieniem. Na co sąsiadka patrząc na jej dekolt mówi.– A nie, Ty już…
Spotykają się dwie sąsiadki:– Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!– Tak, a za co?