Zwrot
– Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?– Byłeś. Ale cię oddali…
– Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?– Byłeś. Ale cię oddali…
Babcia do wnuka:– Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.– Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie…– I czego się nauczyłeś ?– Paru słów, których wcześniej nie znałem.
– Tato co to jest reforma?– Pokażę ci na przykładzie synu.Tato bierze wiadro węgla podnosi do góry i z wysokości 1 m przesypuje węgiel do drugiego wiadra i mówi – to jest reforma.– Tato ale nic się nie zmieniło, było wiadro węgla i jest wiadro węgla.– Ale ile huku przy tym.
Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek. Ma mówić wszystkim dorosłym: ”znam całą prawdę”. Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:– Znam całą prawdę …Na co matka:– Masz tu pięćdziesiąt złotych tylko nic nie mów ojcu.Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:– Tato, znam całą prawdę …Ojciec dał mu stówę i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:– Znam całą prawdę …Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i ze łzami w oczach mówi wzruszony:– W takim razie chodź, uściskaj ojca.
Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:– Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem…– Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.– No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku…
– Jasiu, chcesz mieć braciszka?– Tak, tatusiu.– To śpij.