Przejdź do treści

Nie będzie pożaru

Rodzina kowalskich jedzie na wakacje.– Stop! – krzyczy nagle pani Kowalska.– Zapomniałam wyłączyć żelazko! Musimy wracać, inaczej spali się nam dom!– Spokojnie, kochanie – mówi jej mąż – Nie będzie pożaru. Właśnie przypomniałem sobie, że nie zakręciłem kranu w łazience!

Nareszcie Wakacje

Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:– Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?– Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

Blondynka na wakacjach

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 zł na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 4000 zł i odsetki 32,50 zł. Urzędnik bankowy mówi: Cieszymy się, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 4000 zł? A gdzie znalazłabym w Warszawie parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 32,50 złotych? – odpowiada blondi.