Przejdź do treści

Nie będzie pożaru

    Rodzina kowalskich jedzie na wakacje.
    – Stop! – krzyczy nagle pani Kowalska.
    – Zapomniałam wyłączyć żelazko! Musimy wracać, inaczej spali się nam dom!
    – Spokojnie, kochanie – mówi jej mąż – Nie będzie pożaru. Właśnie przypomniałem sobie, że nie zakręciłem kranu w łazience!

    Prezent dla żony

      – Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
      – Kupiłem wycieczkę na Cypr.
      – A jaki prezent ona dała Tobie?
      – Pojechała.

      Nareszcie Wakacje

        Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:
        – Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?
        – Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

        Wenecja

          Blondynka wraca wstrząśnięta z Wenecji i mówi:
          – To straszne, w mieście powódź, a oni tam śpiewają!

          Blondynka na wakacjach

            Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 zł na 2 tygodnie.
            Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę.
            Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem.
            Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
            Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku.
            Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 4000 zł i odsetki 32,50 zł.
            Urzędnik bankowy mówi: Cieszymy się, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 4000 zł?
            A gdzie znalazłabym w Warszawie parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 32,50 złotych? – odpowiada blondi.