Przejdź do treści

Jajka I Parówki

    Żona wysyła męża do sklepu:
    – Kup parówki, jak będą jajka to kup 10.
    Mąż w sklepie:
    – Są jajka?
    – Tak.
    – To poproszę 10 parówek.

    Atrakcyjna nieznajoma

      Małżeństwo wybrało się na zakupy do olbrzymiego domu towarowego. Po jakimś czasie mężczyzna gubi z oczu swoją małżonkę, rozgląda się lekko zaniepokojony i nagle spostrzega niezwykle atrakcyjną, młodą kobietę. Nie namyślając się długo, podchodzi do niej z zalotnym uśmiechem.
      – Przepraszam, czy nie zechciałaby pani przez chwilę ze mną porozmawiać?
      – O co chodzi?
      – Zgubiłem gdzieś swoją małżonkę, a ona natychmiast się zjawia, gdy zaczynam rozmawiać z atrakcyjną nieznajomą.

      Czarny I Biały

        Idzie blondynka ulicą, nagle zaczepia ją jakiś facet i pyta:
        – Dlaczego pani ma jeden czarny but, a drugi biały?
        Blondynka mu odpowiada:
        – Tylko takie buty w sklepie sprzedawali, proszę pana. Ale najgorsze jest to, że ja dwie pary takich mam.

        Nie Do Sprzedania

          Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
          – Co to jest, takie duże i czerwone?
          – Jabłka, proszę pani – odpowiada uprzejmie sprzedawca.
          – To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
          Sprzedawca pakuje jabłka.
          – A co to jest, takie kudłate i brązowe? – pyta blondynka.
          – To jest kiwi.
          – Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
          Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje…
          – Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
          – Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.

          Miłość W Lidlu

            Żona schyla się do lodówki po mrożonego kurczaka i w tym samym momencie czuje, jak mąż próbuje „wziąć ją od tyłu”.
            Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta:
            – Kochanie, czy ty już nie lubisz „szybkich numerków” przy lodówce?
            – Lubię – odpowiada żona – ale dlaczego w Lidlu?

            Sznurowadła

              Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła.
              – Jakie?
              – Jedno lewe, drugie prawe!

              Wymiana

                W sklepie:
                – Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę.
                – Jaki rozmiar i kolor?
                – Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić.

                Reklamacja

                  Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
                  – Chciałam złożyć skargę.
                  – Tak? A z jakiego powodu?
                  – Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?

                  Nie Rozmawiam Z Blondynkami

                    Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
                    – Poproszę ten telewizor.
                    – Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
                    Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
                    – Poproszę ten telewizor.
                    – Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
                    – Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
                    – Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.

                    Lotnik

                      Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
                      – Poproszę lotnika.
                      – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
                      – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

                      Episkopat

                        Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
                        – Poproszę episkopat.
                        – Chyba epidiaskop?
                        – Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
                        – Chyba decyzję?
                        – Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!