Jajka I Parówki
Żona wysyła męża do sklepu:
– Kup parówki, jak będą jajka to kup 10.
Mąż w sklepie:
– Są jajka?
– Tak.
– To poproszę 10 parówek.
Żona wysyła męża do sklepu:
– Kup parówki, jak będą jajka to kup 10.
Mąż w sklepie:
– Są jajka?
– Tak.
– To poproszę 10 parówek.
Małżeństwo wybrało się na zakupy do olbrzymiego domu towarowego. Po jakimś czasie mężczyzna gubi z oczu swoją małżonkę, rozgląda się lekko zaniepokojony i nagle spostrzega niezwykle atrakcyjną, młodą kobietę. Nie namyślając się długo, podchodzi do niej z zalotnym uśmiechem.
– Przepraszam, czy nie zechciałaby pani przez chwilę ze mną porozmawiać?
– O co chodzi?
– Zgubiłem gdzieś swoją małżonkę, a ona natychmiast się zjawia, gdy zaczynam rozmawiać z atrakcyjną nieznajomą.
Żona schyla się do lodówki po mrożonego kurczaka i w tym samym momencie czuje, jak mąż próbuje „wziąć ją od tyłu”.
Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta:
– Kochanie, czy ty już nie lubisz „szybkich numerków” przy lodówce?
– Lubię – odpowiada żona – ale dlaczego w Lidlu?