Przejdź do treści

Poniedziałek w biurze

    Poniedziałek w biurze. Kolega pyta koleżankę:
    – Marta, która to godzina?
    – Dziewiąta dwadzieścia.
    – Boże! Ależ ten tydzień się wlecze

    Późno

      Rozmawia dwóch staruszków:
      – Statystyki pokazują, że na każdego mężczyznę po osiemdziesiątym piątym roku życia przypada po siedem kobiet.
      – Fajnie, tylko w mordę jeża, dlaczego tak późno?

      W Pracy

        Na budowie:
        – Ile razy mam powtarzać, że w pracy nie pijemy?
        – A kto tu niby pracuje Panie Majster?

        Głodny Miłości

          Helena mówi do męża:
          – Marian, to ja zrobię śniadanie może.
          – Nie rób Helena, po tej Viagrze wcale głodny nie jestem.
          Po jakimś czasie…
          – Marian, to ja się już za obiad wezmę…
          – Wiesz co Helena, po tej Viagrze to ja w ogóle łaknienia nie mam.
          Po jakimś czasie…
          – Marianku, ale kolacyjkę to już zjemy, co?
          – Mówię ci Helena, że od tej Viagry to wcale o jedzeniu nie myślę!
          – To może zejdź ze mnie na chwilkę, bo ja z głodu zdechnę.

          Reklamacja

            Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
            – Chciałam złożyć skargę.
            – Tak? A z jakiego powodu?
            – Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?

            Kuracja

              Przychodzi gruba baba do lekarza.
              Lekarz pyta:
              – Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
              – Tak, biorę.
              – A ile?
              – Ile, ile… Aż się najem!

              Była

                Matka odbiera telefon:
                – Halo, czy mogłabym rozmawiać z Jankiem?
                – A, kto dzwoni?
                – Jego dziewczyna.
                – Ale która?
                – Już żadna!

                Nowe Słówka

                  Babcia do wnuka:
                  – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.
                  – Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie…
                  – I czego się nauczyłeś ?
                  – Paru słów, których wcześniej nie znałem.

                  Animozje

                    Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:
                    – Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.
                    – Ale dlaczego?
                    – Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.

                    Ekipa

                      – Chyba zatrudniłam niewłaściwą ekipę do wykończenia mieszkania.
                      – Dlaczego tak sądzisz?
                      – Wykończyli mi wszystkie alkohole i całe żarcie z lodówki.

                      Dobra Noc

                        Mąż przed pójściem spać mówi żonie:
                        – Dobranoc, kochanie.
                        Na to żona odzywa się z wielkim oburzeniem:
                        – Nie będziesz mi mówił co jest dobre a co nie!!

                        Babeczka

                          Wilk odbiera komórkę.
                          – Słucham, mamusiu!
                          – Czy dzisiaj też wrócisz późno jak zwykle?
                          – A dlaczego pytasz?
                          – Bo upiekłam Ci pyszne ciasteczka, te co lubisz!
                          – Nie zjem chyba ani jednego… Przed chwilą zjadłem całą babkę.

                          Smakowita

                            Marian mówi do Heleny:
                            – Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
                            – To co cię powstrzymuje??
                            – Cholesterol…

                            Obrońca Rodziny

                              W nocy żona budzi męża:
                              – Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje!
                              – To co mam zrobić?
                              – Idź obudź psa!

                              Spuchnięty

                                – Co ty, stary – dostałeś po gębie od żony i nie zareagowałeś?
                                – Zareagowałem.
                                – Jak?
                                – Spuchłem.

                                Praktyka

                                  Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają „praktyką”?

                                  Złe Świadectwo

                                    Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów:
                                    – Które przykazanie jest najważniejsze?
                                    – Ósme – mówi Jaś. – Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!

                                    Nareszcie Wakacje

                                      Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:
                                      – Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?
                                      – Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

                                      Ojciec Do Jasia

                                        Ojciec do Jasia:
                                        – Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi.
                                        – Ale tato…
                                        – Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć.

                                        Ślubny Ojciec

                                          Rozmowa dwóch osób:
                                          – Ty jesteś ślubnym dzieckiem?
                                          – No tak pół na pół.
                                          – Jak to?
                                          – Bo ojciec jest żonaty, ale matka panna.