Przejdź do treści

Robótki Na Drutach

    W wiejskim ośrodku zdrowia:
    – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…
    – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
    Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
    – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
    – A kupiła pani te prezerwatywy?
    – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…

    Narodziny

      Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta:
      – Czemu pan jest pijany?
      – Żona urodziła.
      – A co to za trup w bagażniku?
      – Ojciec dziecka.

      Problemy Z Podrywem

        Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.
        – Słuchaj, stary… Widzę, ze ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.
        – A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?
        – No widzę.
        – Fajna?
        – No zajebista.
        – To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz „cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei…
        Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:
        – Cześć.
        – No hej – odpowiada blondyna.
        – Srałaś?

        Kot I Teściowa

          Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
          – Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
          Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
          – Jest!

          Sam Zszedł

            Jedna blondynka do drugiej:
            – Jak spędziłaś Sylwestra?
            – Sam zszedł.

            Powrót Taty

              Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od Świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:
              – Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie Święty Mikołaj?
              – A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?

              Brzydki Święty Mikołaj

                Pani na lekcji pyta dzieci:
                -Jak sobie wyobrażacie św. Mikołaja?
                Dzieci odpowiadają, że jako starszego grubszego pana.
                Pani pyta o to samo Jasia.
                Jasio odpowiada:
                -Ja wyobrażam sobie Mikołaja jako
                starszego grubszego pana z dużą DUPĄ.
                – A dlaczego?
                – Bo mój tata powiedział, że gówno pod choinkę dostanę!

                Kochany Mikołaju

                  Jasiu wysyła list do Św. Mikołaja i pisze:
                  „kochany Mikołaju. W tym roku chcę dostać siostrzyczkę”.
                  Parę dni później Św. Mikołaj odpisuje:
                  „kochany Jasiu. Najpierw przyślij mi mamusię”

                  Sandały

                    Przyjechała teściowa:
                    – Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!
                    – Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

                    Cześć Blondyna

                      Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.
                      – Słuchaj, stary… Widzę, że ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.
                      – A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?
                      – No widzę.
                      – Fajna?
                      – No zajebista.
                      – To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz „cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei…
                      Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:
                      – Cześć.
                      – No hej – odpowiada blondyna.
                      – Srałaś?

                      Futro Z Norek

                        Toczy się sprawa w sądzie. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa: młoda, urocza blondynka.
                        – Czy wie Pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań?? – pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
                        – Tak! – odpowiada z uśmiechem dziewczyna. – Szef mi coś wspominał o 10 tysiącach dolarów i futrze z norek.

                        Ja Bym Zadzwoniła

                          Wchodzi zapłakana blondynka do baru i wyżala się barmanowi:
                          – Dlaczego wszyscy się ze mnie śmieją, że jestem tak głupia?
                          – Nie martw się – mówi barman- znam kogoś kto jest głupszy. Woła siedzącą obok rudą i mówi:
                          – Idź do domu i sprawdź czy cie tam nie ma.
                          Po 10 minutach przychodzi ruda i mówi:
                          – Nie, nie ma mnie tam.
                          A blondynka się śmieje:
                          – JAKA GŁUPIA! JA BYM ZADZWONIŁA!

                          Frytki Z Chlebem

                            Blondynka do sprzedawcy:
                            – Dzień dobry, ja poproszę frytki.
                            Na to sprzedawca:
                            – Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło.
                            – Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!

                            Kto Karmił Kota

                              – Janek – woła rano żona – Ty wczoraj dawałeś jeść kotu?
                              – Tak, ja.
                              – Ty dawałeś. Ty go zakop.

                              Zepsute Święta

                                Dziewczyna pyta swojego narzeczonego:
                                – Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w samo Boże Narodzenie?
                                – Rybko moja, daj spokój! Po co mamy psuć sobie święta?

                                Kolczyki Dla Tesciowej

                                  Dwaj szwagrowie postanowili kupić swojej teściowej złote kolczyki. Aby się umocnić w tej decyzji, poszli do baru. Po kilku kolejkach jeden z nich mówi:
                                  – Wiesz co, na złote kolczyki to już nie wystarczy kasy. W tym roku kupimy jej srebrne…
                                  Minęło kilka godzin.
                                  – Wiesz co, na srebrne kolczyki też już nie starczy, ale mam pomysł. W tym roku przekłujemy jej tylko uszy…

                                  Mam Na Górze

                                    Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą samochodem i mówi:
                                    – Pani nie ma powietrza w oponach.
                                    – Wiem, ale tylko na dole. Na górze mam.

                                    Prawda

                                      Pesymista:
                                      – Na bezludnie wyspie nie ma kogo bzykać.
                                      Optymista:
                                      – Ale za to i ciebie nikt nie wydyma!

                                      Istotna Różnica

                                        Jaka jest różnica między Bogiem a blondynką?
                                        Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a blondynka niemiłosiernie ograniczona.