Irak Czy Iran
Rozmawiają dwie blondynki:– Ty, jak się mówi: Irak czy Iran?– A skąd mam wiedzieć? Napisz do Bralczyka.– Aleś ty głupia! Napiszę, a on mi jak zwykle odpisze, że zasadniczo obie formy są poprawne.
Rozmawiają dwie blondynki:– Ty, jak się mówi: Irak czy Iran?– A skąd mam wiedzieć? Napisz do Bralczyka.– Aleś ty głupia! Napiszę, a on mi jak zwykle odpisze, że zasadniczo obie formy są poprawne.
Idą dwie blondynki wzdłuż rzeki po przeciwnych jej stronach.Nagle jedna krzyczy:– Nie wiesz, jak mogę przejść na drugą stronę?!– Przecież jesteś po drugiej stronie!
Czym różni mózg blondynki od kieszeni dresiarza? – W kieszeni dresa jest więcej komórek.
Jak zająć blondynkę przez cały dzień?– Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść w rogu.
Dlaczego blondynka bierze linijkę do łóżka? – Żeby zmierzyć, jak długo spała!
Blondynka stoi przy kiju wbitym do ziemi i z trudem próbuje go zmierzyć.Po pewnym czasie podchodzi do niej facet, wyrywa kij, kładzie go na ziemi i pomaga jej go zmierzyć.Blondynka na to:– Ale proszę pana, chciałabym sprawdzić jaki ten kij jest wysoki, a nie jaki jest długi…
Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie?– Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę…
Rozmawiają dwie blondynki, nagle jedna mówi:– Kurcze, dzwoni mi w głowie.– To odbierz, ja poczekam.
Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:– Co to jest, takie duże i czerwone?– Jabłka, proszę pani – odpowiada uprzejmie sprzedawca.– To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.Sprzedawca pakuje jabłka.– A co to jest, takie kudłate i brązowe? – pyta blondynka.– To jest kiwi.– Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje…– Proszę pana, a co to takie małe i czarne?– Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.
– Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?– Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.