Blond Yeti
Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?– Parę osób widziało Yeti…
Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?– Parę osób widziało Yeti…
Blondynka wraca z randki z płaczem.Mama pyta:– Co się stało?– On mnie rzucił – mówi blondynka – i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić.– Nie, mamo – mówi córka – pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!
Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.– Słuchaj, stary… Widzę, że ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.– A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?– No widzę.– Fajna?– No zajebista.– To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz „cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei…Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:– Cześć.– No hej – odpowiada blondyna.– Srałaś?
Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:– Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?– Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
Niech pani jedzie ze mną do Zakopanego. Mówi szef do blondynki. Dostanie pani futro z norek.– A jeśli pana żona się o tym dowie?– To wtedy ona je dostanie.
Co robi blondynka gdy dostanie narty wodne?– Szuka pochyłego jeziora.
Jedna blondynka do drugiej:– Jak spędziłaś Sylwestra?– Sam zszedł.
Siedzą dwie blondynki „na kawie” i plotkują.– Wiesz kocham naturę – mówi jedna.– Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tobą zrobiła…
Blondynka do blondynki:– Robimy razem Sylwestra?– No spoko, a kiedy?
Jedna blondynka mówi:– W piątek jest koniec świata.A druga na to:– To dobrze bo nie mam planów na weekend.