Sam Zszedł
Jedna blondynka do drugiej:– Jak spędziłaś Sylwestra?– Sam zszedł.
Jedna blondynka do drugiej:– Jak spędziłaś Sylwestra?– Sam zszedł.
Siedzą dwie blondynki „na kawie” i plotkują.– Wiesz kocham naturę – mówi jedna.– Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tobą zrobiła…
Blondynka do blondynki:– Robimy razem Sylwestra?– No spoko, a kiedy?
Jedna blondynka mówi:– W piątek jest koniec świata.A druga na to:– To dobrze bo nie mam planów na weekend.
– Dlaczego blondynka okrąża wannę?– Bo nie może znaleźć wejścia.
Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.– Słuchaj, stary… Widzę, ze ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.– A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?– No widzę.– Fajna?– No zajebista.– To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz „cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei…Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:– Cześć.– No hej – odpowiada blondyna.– Srałaś?
Blondynka przekroczyła prędkość. Policjant macha lizakiem, a blondynka zatrzymuje się i pyta:– Gdzie pana podwieźć?
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą samochodem i mówi:– Pani nie ma powietrza w oponach.– Wiem, ale tylko na dole. Na górze mam.
Rozmawiają dwie blondynki:– Wiesz, że podobno ludzie jedzą banany częściej niż małpy?– Naprawdę?– Tak, a kiedy niby ostatnio jadłaś małpę?
Rozmowa dwóch znajomych blondynek:– Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia!– I co?! Zrobiłaś mu awanturę?– Nie. Zrobiłam mu laskę. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.