Kim Jest Twój Ojciec
Nauczycielka pyta Jasia:– Kim jest twój ojciec?– W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym.– Jak to?!– No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze …
Nauczycielka pyta Jasia:– Kim jest twój ojciec?– W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym.– Jak to?!– No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze …
Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:– Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.Ojciec w końcu nie wytrzymuje:– Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniędzy wystarczy tylko na wódkę.
Jasiu pojechał na wycieczkę klasową i dostał SMS-a od mamy:– Natychmiast przyślij mi swoje zdjęcie!Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy.Odpowiedź przyszła natychmiast:– Gdzie masz czapkę!?
Do szkoły na zajęcia z wiedzy o świecie zaproszono Chińczyka Lao. Dzieci zadają pytania z różnych dziedzin dotyczących geografii, gospodarki, polityki i innych. Pan Lao wyczerpująco, interesująco i cierpliwie odpowiada. Pod koniec lekcji podchodzi do Jasia, który do tej pory o nic nie pytał.– A ty co Jasiu, nie chcesz mnie o nic spytać?– No wie pan… w zasadzie nie … chociaż … miałbym do pana jedno pytanie. Ilu pan ma ojców?– No Jasiu – odpowiada Lao – tak jak wszyscy, jednego.Jasiu z dziwnym wyrazem w oczach popatrzył na Chińczyka i mówi:– Zaraz wiedziałem, że nie mówi pan całej prawdy, przecież z dwóch jajek nie byłby pan taki żółty!
Ojciec do Jasia:– Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi.– Ale tato…– Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć.
Na lekcji biologi Jaś mówi do nauczycielki:– Proszę pani, co to jest za zwierzę: ma wyłupiaste oczy i bardzo długie czułki?– Nie wiem Jasiu, nigdy czegoś takiego nie widziałam.– Teraz ma pani okazję. To coś chodzi pani po ramieniu.
Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:– Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?– Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.
Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani:– Czy dzieci mogą mieć dzieci?Pani odpowiada:– W żadnym wypadku!Jasio odwraca sie do Małgosi i mówi:– I widzisz głupia!
Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów:– Które przykazanie jest najważniejsze?– Ósme – mówi Jaś. – Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!
Mały Jaś wpada do domu i pyta taty:– Tato, a czy ty umiesz się podpisywać z zamkniętymi oczami?– Umiem, synku.– To podpisz mi tak dzienniczek.