Dziwna Obsesja
Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję. – Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę do ziemniaków – zwierza się żonie. – Absolutnie nie rób tego! – krzyczy kobieta. Po kilku dniach facet wraca do domu blady: – To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to. – Włożyłeś w obieraczkę do ziemniaków? I co? – Zwolnili mnie z pracy. – A co z obieraczką? – Ją też zwolnili.
Wycinanki
W biurze pyta kolega kolegi:– Co wycinasz z gazety?– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?– Schowam do kieszeni!
Żyjąca Osoba
Rozmowa kwalifikacyjna z blondynką:– Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała?– Osobę żyjącą.
Łączny Obwód
Pracodawca wprowadził zasadę, żeby wszystkie jego pracownice chodziły w żakietach firmowych. Musiał więc im je kupić, a wcześniej wziąć od nich wymiary. Żeby nie krępować ich zanadto, wyznaczył jedną z nich – blondynkę – aby zebrała dane od wszystkich i przedstawiła mu tabelę zbiorczą, bez wyszczególniania konkretnych osób. Blondynka przynosi mu po jakimś czasie wyniki. Pracodawca czyta i krzyczy:– Co to do diabła ma być: łączny obwód w pasie 12 metrów 45 centymetrów?!
Gdzie jesteś mężu
Żona dzwoni do męża:– Gdzie jesteś mężu?– W pracy.– Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.– Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Notatki
Dyrektor do sprzątaczki:– Pani Jadziu gdzie się podział kurz z mojego biurka?– No starłam… a czemu Pan dyrektor się pyta?– Miałem na nim zapisane ważne telefony!
Ekipa
– Chyba zatrudniłam niewłaściwą ekipę do wykończenia mieszkania.– Dlaczego tak sądzisz?– Wykończyli mi wszystkie alkohole i całe żarcie z lodówki.
Realizacja
Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik budowy z dumą prowadzi go do wielkiej dziury w ziemi, tak z pięć metrów średnicy. Zaglądają, a tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół, kręci się wielki reflektor.– Co to niby, k***a, ma być? – lekko zdziwił się inspektor.– No jakże, wszyściuteńko dokładnie zgodnie z rysunkiem! – oburzył się kierownik budowy podsuwając mu papier pod nos.Inspektor obróciwszy rysunek o 180 stopni:– To miała być latarnia morska.
W Pracy
Na budowie:– Ile razy mam powtarzać, że w pracy nie pijemy?– A kto tu niby pracuje Panie Majster?
- 1
- 2
- 3
- …
- 6
- Następne »