Przejdź do treści

Rasista

Moja dziewczyna oskarżyła mnie o bycie rasistą.Chyba nie do końca zrozumiała, dlaczego wściekam się, że nasze dziecko jest czarne?

Uczciwi

Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:– Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna?Dziewczyna rumieniąc się:– Nie.Chłopak:– Patrzcie jacy wszyscy uczciwi …

Pedancik

Poszła dziewczyna na imprezkę. Przedawkowała co nieco zaraz na wstępie i film się jej urwał. Budzi się rano i ze zdziwieniem stwierdza, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Części garderoby na miejscu. Wszystko pozapinane jak należy. Myśli, myśli, myśli… Impreza kiepska? Goście nie dopisali? Starzeję się? Mam zmarchy? Cycki mi obwisły? A! Tak!! Uff! Co za ulga! Był tam taki jeden cholerny pedant!!!

Śliczna dwudziestolatka

Śliczna dwudziestolatka szlocha rozpaczliwie na pogrzebie swojego siedemdziesięciopięcioletniego męża.– Byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem przez te ostatnie trzy miesiące – zwierza się przyjacielowi – W każdy niedzielny poranek kochaliśmy się w rytm kościelnych dzwonów – dziewczyna szlochając dodaje – Mój mąż żyłby dziś, gdyby wtedy pod naszym oknem nie przejeżdżał wóz strażacki.

Już Nigdy

Już nigdy więcej nie usłyszę jego kroków i dzwonka u drzwi dokładnie o ósmej wieczorem!– Co się stało?– I już nigdy nie będzie półmroku rozświetlanego drżącym płomykiem świecy w salonie specjalnie dla niego…– Co jest?– I już nigdy nie będzie siedzał u mnie jak teraz, trzy wieczory w tygodniu i szeptał mi czułe słówka, tak jak to robił przez ostatnie dwa lata!– Co za nieszczęście! Jak mi przykro…– Dzisiaj wieczorem podrę wszystkie jego miłosne listy…– Rozstaliście się?– Nie, skądże. Wychodzę za niego za mąż…

Córcia Pesymistka

Matka do córki:– Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę…– Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka.– Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką…

Drzewo Do Lasu

– Kochanie, a może weźmiesz mnie ze sobą do Paryża – zapytała żona Kowalskiego pakującego się właśnie w delegację do stolicy Francji.– No Ty jak coś palniesz to nigdy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabyś mi wziąć ze sobą skrzynkę piwa.