Przejdź do treści

Rób tak dalej

    Mąż po powrocie do domu, zastaje żonę ze swoim kolegą w łóżku… niewiele myśląc, łapie za broń i strzela do rzeczonego, zabijając go.
    Wzrok kieruje ku żonie… na co ta:

    – Świetnie, rób tak dalej, a żadnych kolegów nie będziesz mieć!

    W tym właśnie problem

      – Coś taka smutna, Marysiu?
      – Mąż ode mnie odszedł.
      – I ch*j z nim!
      – W tym właśnie problem…

      Minutnik do jajek

        Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:
        – Weź mnie tu i teraz, szybko!
        Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:
        – Dziękuję!
        Zdębiałem ponownie i pytam:
        – Co jest grane?!
        Żona odpowiada:
        – Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…

        Ona też jest twoją siostrą

          Przychodzi syn do ojca i mówi:
          – Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!
          – Gratuluję, synu. Kim ona jest? – odpowiada ojciec.
          – To Sandra, córka sąsiadów.
          – Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest twoją siostrą.
          Chłopak oczywiście się wycofał. Po kilku miesiącach przychodzi do ojca:
          – Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!
          – To świetnie, synu. Kim ona jest?
          – To Asia. Córka sąsiada.
          – Och… Ona też jest twoją siostrą.
          Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn zdenerwował się na ojca i poszedł na skargę do matki.
          – Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo tata jest ojcem ich wszystkich!
          Matka przytuliła go i powiedziała:
          – Kochany, możesz umawiać się z kim tylko zechcesz. Nie musisz go słuchać, nie jest twoim ojcem.

          Co mam robić?

            – Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!
            – A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
            – Bo jeszcze o tym nie wie.

            Co wy tu robicie

              Wraca mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem:
              – Co wy tu robicie!?
              Żona odwraca się do kochanka i mówi:
              – Mówiłam ci, że to debil.

              Kto jest ojcem

                – Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…
                – Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!

                Oszustwo

                  Mąż do żony:
                  – Slyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
                  – Nie tylko słyszałam, ale i używam go.
                  – No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

                  Ojciec

                    Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:
                    – Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.
                    Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:
                    – Dobranoc ojcze jednego.

                    Na Wczasy

                      Żona wróciła z wczasów.
                      – Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.
                      – Tak samo jak ty mi…
                      – No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.

                      Drobiazgowy

                        Żona do męża:
                        – Ile razy ja już Ci mówiłam, żebyś do cholery przestał być taki drobiazgowy?!
                        – Osiem.

                        Nie mamy już pieniędzy

                          Mąż mówi do żony:
                          – Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie ?
                          – A co nie mamy już pieniędzy ?
                          – Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś ?

                          Zaczekaj synek jeszcze nie śpi

                            Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
                            – Zaczekaj synek jeszcze nie śpi…
                            Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
                            – Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
                            Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
                            Idzie do kuchni, odkręca kran I nic – nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana…
                            Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
                            – Co ty tam robisz?
                            Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
                            – Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!

                            Zrobili co mogli

                              Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej.
                              – Jak ci się podobam?
                              Mąż przygląda się jej uważnie i mówi:
                              – Zrobili co mogli.

                              Rysiek ma klasę

                                Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię – Rysiek…
                                Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek… Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy – jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli:
                                -„Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!”.
                                Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
                                -„Kurde, ale ten Rysiek, to jednak jest spoko gość!”. Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli:
                                -„Kurde, ten Rysiek, to ekstra gość!”.
                                Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan.
                                Facet w szafie myśli:
                                -„O żesz kurde, Rysiek to naprawdę dobry buhaj!”
                                W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli:
                                „O w mordę! Ale wstyd przed Ryśkiem…”

                                Dzieci butów nie mają na zimę

                                  Mąż do zony:
                                  – Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodę
                                  się z Tobą!
                                  Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
                                  – Już mam jęczeć?
                                  – Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.
                                  Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
                                  – Teraz jęcz, teraz!!!
                                  Żona:
                                  – Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał…

                                  Umyłeś zęby

                                    Wieczór….babcia i dziadek leżą w łóżku..
                                    – kochanie…mowi babcia..umyłeś zęby?
                                    – tak najdroższa………twoje też

                                    Weź mnie

                                      – Weź mnie – namiętnie mruczy żona.
                                      – Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę!

                                      Zaproszeni na bal maskowy

                                        Zocha mówi do swego męża Józka:
                                        – Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
                                        – Nie idę, nie mam się za co przebrać.
                                        – Najlepiej nie pij, nikt cię nie pozna!