Minutnik do jajek
Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:
– Weź mnie tu i teraz, szybko!
Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:
– Dziękuję!
Zdębiałem ponownie i pytam:
– Co jest grane?!
Żona odpowiada:
– Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…
Ona też jest twoją siostrą
Przychodzi syn do ojca i mówi:
– Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!
– Gratuluję, synu. Kim ona jest? – odpowiada ojciec.
– To Sandra, córka sąsiadów.
– Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest twoją siostrą.
Chłopak oczywiście się wycofał. Po kilku miesiącach przychodzi do ojca:
– Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!
– To świetnie, synu. Kim ona jest?
– To Asia. Córka sąsiada.
– Och… Ona też jest twoją siostrą.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn zdenerwował się na ojca i poszedł na skargę do matki.
– Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo tata jest ojcem ich wszystkich!
Matka przytuliła go i powiedziała:
– Kochany, możesz umawiać się z kim tylko zechcesz. Nie musisz go słuchać, nie jest twoim ojcem.
Co mam robić?
– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!
– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
– Bo jeszcze o tym nie wie.
Oszustwo
Mąż do żony:
– Slyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
– Nie tylko słyszałam, ale i używam go.
– No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.
Moja żona gdzieś zginęła
Między ludożercami:
– Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej?
– Nie…
– A co żujesz?
Ojciec
Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:
– Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.
Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:
– Dobranoc ojcze jednego.
Na Wczasy
Żona wróciła z wczasów.
– Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.
– Tak samo jak ty mi…
– No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.
Zaczekaj synek jeszcze nie śpi
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
– Zaczekaj synek jeszcze nie śpi…
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
– Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran I nic – nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana…
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
– Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
– Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!
Rysiek ma klasę
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię – Rysiek…
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek… Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy – jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli:
-„Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!”.
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli:
-„Kurde, ale ten Rysiek, to jednak jest spoko gość!”. Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli:
-„Kurde, ten Rysiek, to ekstra gość!”.
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan.
Facet w szafie myśli:
-„O żesz kurde, Rysiek to naprawdę dobry buhaj!”
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli:
„O w mordę! Ale wstyd przed Ryśkiem…”
Dzieci butów nie mają na zimę
Mąż do zony:
– Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodę
się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
– Już mam jęczeć?
– Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
– Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
– Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał…
Umyłeś zęby
Wieczór….babcia i dziadek leżą w łóżku..
– kochanie…mowi babcia..umyłeś zęby?
– tak najdroższa………twoje też
Weź mnie
– Weź mnie – namiętnie mruczy żona.
– Oszalałaś? Przecież ja nigdzie nie wychodzę!
Zaproszeni na bal maskowy
Zocha mówi do swego męża Józka:
– Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
– Nie idę, nie mam się za co przebrać.
– Najlepiej nie pij, nikt cię nie pozna!
- « Poprzednie
- 1
- …
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- …
- 39
- Następne »