Przejdź do treści

Żal mi tylko tego biednego stworzenia

    Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Ona gładzi je zachwycona i mówi:
    – Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry…
    – Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie… – wzdycha mąż.

    Kiedy śpiewam

      Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
      – Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
      – Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię bije.

      Nieporozumienia na tle religijnym

        – Właśnie rozwiodłam się z mężem.
        – Czemu?
        – Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym.
        – Uważał, że jest Bogiem.

        W żadnej sprawie nie ma racji

          Młoda żona skarży się swojej matce:
          – Już mnie nie bawią rozmowy z mężem…
          – Dlaczego?
          – Co ciekawego może powiedzieć człowiek, który nigdy, w żadnej sprawie nie ma racji…

          Dlaczego go nie zostawisz

            Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.
            – No i jak ci się z nim żyje? – spytała przyjaciółka.
            – Fatalnie – zaczęła się skarżyć panna młoda – Je jak świnia, nie myje się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrzę na niego to robi mi się mdło i prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąć.
            – Cóż – odrzekła przyjaciółka. – Dlaczego go nie zostawisz?
            – Jeszcze trochę. Najpierw chcę z pięć kilo schudnąć.

            Nic z tego nie będzie

              Kobieta zmusza ratlerka żeby jej służył.
              – Daj spokój – mówi mąż – nic z tego nie będzie.
              – Będzie, będzie. Z tobą też na początku nie wychodziło.

              Baśnie i książki fantastyczne

                W księgarni klient pyta sprzedawczynię:
                – Czy jest książka „Mężczyzna, władca kobiet”?
                – Baśnie i książki fantastyczne na drugim stoisku.

                Jak w bajce

                  – Żyję z tobą jak Kopciuszek! – skarży się młoda żona mężowi.
                  – No widzisz, obiecywałem, że będzie jak w bajce.

                  Nie będzie pożaru

                    Rodzina kowalskich jedzie na wakacje.
                    – Stop! – krzyczy nagle pani Kowalska.
                    – Zapomniałam wyłączyć żelazko! Musimy wracać, inaczej spali się nam dom!
                    – Spokojnie, kochanie – mówi jej mąż – Nie będzie pożaru. Właśnie przypomniałem sobie, że nie zakręciłem kranu w łazience!

                    Ratujcie meble

                      Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
                      – Ubieraj się szybko! Pożar !!!
                      Z szafy przerażony męski glos:
                      – Meble! Ratujcie meble!

                      Facet u kochanki

                        Facet u kochanki, a tu nagle klucz w zamku grzebie…
                        Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
                        – Stań na środku, tak jak jesteś – goły, a ja powiem staremu, że taką statuę kupiłam.
                        Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
                        – A to co?!
                        – No… kupiłam taka statuę… znajomi też mają, teraz taka moda…
                        Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka… podchodzi do statui i wręcza ze słowami:
                        – Masz, ja tak trzy dni stałem.

                        O czwartej rano

                          Maż wraca od innej o czwartej nad ranem. Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce.
                          – Zwariowałaś! O czwartej rano kluski robisz?!

                          Głupie komentarze

                            Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
                            – Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
                            – Po co te twoje głupie komentarze?
                            – Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem…

                            Stale dążysz do kłótni

                              – Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
                              – Dlaczego ty stale dążysz do kłótni?!

                              Obudź mnie o piątej

                                Pewne małżeństwo ma „ciche dni”. Wieczorem mąż pisze do żony: Stara, obudź
                                mnie o piątej.
                                Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: Stary
                                Wstawaj, już piąta.

                                Przyjechali Twoi rodzice

                                  Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdty ich małżeńskiego łoża wystają cztery nogi.
                                  Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie.
                                  Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go… żona:
                                  – Kochany, przyjechali twoi rodzice, polożyli się w naszym łóżku. Czy już się z nimi przywitałeś?

                                  Dobranoc ojcze jednego

                                    Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:
                                    – Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.
                                    Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:
                                    – Dobranoc ojcze jednego.

                                    Jestem zachwycony

                                      Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inną parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno, potem przeszli do dzieła. Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
                                      – Och stary ! Jestem zachwycony. Cieszę się, że wpadliśmy na ten pomysł ! Już od lat nie było mi tak dobrze !
                                      – Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do gustu?

                                      Tak samo jak Ty

                                        Żona wróciła z wczasów.
                                        – Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.
                                        – Tak samo jak ty mi…
                                        – No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.

                                        W jakiej ankiecie?

                                          Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa.
                                          Pracuję w dużej korporacji, więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze, co o nim myślę, korzystając z tego, że nigdy się nie dowie, kto to napisał.
                                          Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów, co napisali w ankiecie?
                                          Wszyscy zgodnie zapytali:
                                          – W jakiej ankiecie?