Zenek I Blondynka
Zenek baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:– Ale nie masz AIDS, co?– Oczywiście, że nie!– Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Zenek baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:– Ale nie masz AIDS, co?– Oczywiście, że nie!– Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Przychodzi Zenek do apteki i widzi kolejkę ludzi:– Puśćcie mnie bez kolejki, tam człowiek leży i czekaLudzie przepuszczają go bez kolejki:– Poproszę prezerwatywę…
Rozmowa kwalifikacyjna z blondynką:– Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała?– Osobę żyjącą.
Przychodzi młody człowiek do mędrca i pyta:– Sędziwy mędrcze, powiedz mi, co jest ważne w seksie?– Młody człowieku – odpowiada starzec – w seksie są ważne tylko dwie rzeczy: żeby ona chciała i żebyś ty mógł.
– Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury?– ??????– Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.
Siedzi dwóch dresów na ławeczce i jeden do drugiego mówi:– Wczoraj siedzę dokładnie na tej ławce, a na tej na przeciwko piękna dupeczka.Nagle ona do mnie oczko. To i ja do niej oczko.Nagle ona trzepocze rzęsami. To i ja próbuję.Nagle ona macha ręką, żeby podszedł. No to podszedłem..I wtedy ona zaczyna mnie jęzorkiem smyrać. To i ja ją smyram.W końcu odrzuca torebkę i mówi: Zrób mi to, co potrafisz najlepiej mój ogierze!– I co, i co? – pyta kolega…– I nic… Zajebałem jej z dyni…
– Może dzisiaj udawanki w łóżku? ? pytam.– W sensie role? ? dopytuje żona.– Dokładnie!– Będę udawała martwą, może być?– Myślałem o czymś nowym…
Do domu publicznego przyszedł staruszek z laską i zażyczył sobie trzy dziewczyny.– Dziadku, trzech nie wytrzymasz – podpowiada właścicielka domu.– Płace za trzy, to i wymagam.Zaprowadziła go do pokoju z trzema dziewczynami, po czym wyszła. Dziadek ustawił je według wzrostu i mówi:– Wy dwie połóżcie mnie na tą trzecią.
Zenek i Jola świeżo po ślubie wybrali się na miesiąc miodowy do Niemiec. Kiedy jechali samochodem, Zenek położył dłoń na kolanie Joli. Jola zarumieniła się, po czym mówi do niego: Zenku, jesteśmy już małżeństwem, możesz poruszać się dalej. No i minęli Niemcy i pojechali do Włoch.
Rozmawiają dwaj biznesmeni:– Podobno żona zdradza cię z trzema kochankami…– I co z tego? Wolę mieć 25% w dobrym interesie, niż 100% w kiepskim!