Przejdź do treści

Już Mnie Nie Kochasz

    Żona zwraca się z wyrzutem do męża:
    – Już mnie nie kochasz! Kiedyś to całymi wieczorami trzymałeś mnie za ręce, a teraz…
    – Odkąd sprzedaliśmy fortepian, nie ma takiej potrzeby.

    Obecny Dyrektor

      – Czy jest dyrektor?
      – Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
      – To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.

      Dobra Wiadomość

        Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
        – Panie dyrektorze – wita go sekretarka – mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
        – To najpierw ta zła.
        – Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
        – A ta dobra wiadomość?
        – Będziemy mieli dziecko!

        Świntuszka

          Dyrektor do sekretarki:
          – O czym pani teraz myśli, pani Sylwio?
          – O tym samym co pan, panie dyrektorze.
          – Och, świntuszka z pani!

          Zakazany Owoc

            Lekarz bada kobietę.
            – Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
            – Niestety – wzdycha kobieta – mam bardzo zazdrosnego męża…

            Skąd Wracasz

              – Skąd wracasz?
              – Z salonu piękności!
              – Był zamknięty?!

              Dywanik U Szefa

                Byłaś u szefa na dywaniku?
                Tak, a skąd wiesz?
                Wzorek ci się odcisnął na plecach.

                Blondi W Policji

                  Jedzie blondynka samochodem, nagle zatrzymuje ją policjantka, również blondynka:
                  – Dokumenty proszę.
                  Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.
                  – Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.

                  Spalony

                    – Zenek, co to jest ten spalony?
                    – Dobrze Jolka, widzisz ten kotlet na moim talerzu?
                    – Widzę.
                    – No więc… Wystarczyło podać wcześniej.

                    Trudny Wybór

                      Podczas dłuższego wyjazdu żona kontrolnie dzwoni do męża:
                      – Karmisz kota?
                      – Tak.
                      – A rybki?
                      – Kochanie… To nie był łatwy wybór.

                      Kawa

                        – Wiesz kochanie – mówi mąż do żony. – Jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy!
                        – Zostaw, to moja!

                        Zły Horoskop

                          – Coś taki pochmurny?
                          – Zły horoskop… O, patrz: „Wodnik może dowiedzieć się o zdradzie bliskiej osoby”.
                          – Przecież jesteś Lwem.
                          – Ale żona jest Wodnikiem.

                          Teściowa Żony

                            Żona twierdzi, że nienawidzę jej rodziny i krewnych.
                            To kłamstwo. Na przykład o wiele bardziej wolę jej teściową od mojej.

                            Liczę Na Pół

                              Kiedy tragiczne zakończenie choroby milionera nie budziło już wątpliwości, lekarz dyskretnie mówi jego żonie:
                              – Musi pani być przygotowana na wszystko….
                              – Nie robię sobie nadziei. W najlepszym przypadku liczę na połowę.

                              Dała Bo Piła

                                Nawalony Zenek wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce.
                                Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień.
                                Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły.
                                W końcu podchodzi do żony i pyta:
                                – Gdzie piła?
                                Żona wystraszona odpowiada:
                                – U sąsiada.
                                – A dlaczego dała sąsiadowi?
                                Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
                                – Dała, bo piła…

                                Wypadek

                                  Policjant zatrzymuje motocyklistę.
                                  – No i co? Nie zauważył pan, jak przed skrzyżowaniem panu żona spadła z motocykla?
                                  – O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!

                                  Gdzie Byłeś Wczoraj

                                    Zenek miał problem z porannym wstawaniem i zawsze spóźniał się do pracy. Szef wściekł się na niego i zagroził, że go zwolni, jeśli czegoś z tym nie zrobi. Zenek poszedł więc do lekarza, który dał mu pigułki i kazał wziąć je przed pójściem do łóżka.Zenek spał bardzo dobrze, wstał rano na dźwięk budzika. Spokojnie zjadł śniadanie i wesoły pojechał do pracy.
                                    – Szefie – powiedział – Leki naprawdę pomogły!
                                    – To świetnie – powiedział szef – Ale gdzie byłeś wczoraj?

                                    Tylko Żonaci

                                      – Dlaczego zatrudnia pan w swojej firmie tylko żonatych mężczyzn?
                                      – Są przyzwyczajeni do poniżeń i obelg, poza tym nie spieszy im się, żeby punktualnie wychodzić z roboty.

                                      Żmijowisko

                                        Zięć do teścia:
                                        – Sssss?
                                        – Sssss sssss!
                                        Tłumaczenie:
                                        – Jest żmija?
                                        – Są obie.

                                        Na Pusty Żołądek

                                          Wraca Zenek od lekarza i już od progu woła do żony:
                                          – Jolka, nie jedz dzisiaj kolacji.
                                          – A to dlaczego? – Pyta żona.
                                          – Bo lekarz zalecił, że mam się kłaść tylko na pusty żołądek.