Co mam robić?
– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?– Bo jeszcze o tym nie wie.
– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?– Bo jeszcze o tym nie wie.
Wraca mąż do domu i widzi w łóżku żonę z kochankiem:– Co wy tu robicie!?Żona odwraca się do kochanka i mówi:– Mówiłam ci, że to debil.
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
Mąż do żony:– Slyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.– Nie tylko słyszałam, ale i używam go.– No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.
Między ludożercami:– Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej?– Nie…– A co żujesz?
Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:– Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:– Dobranoc ojcze jednego.
Żona wróciła z wczasów.– Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.– Tak samo jak ty mi…– No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.
Żona do męża:– Ile razy ja już Ci mówiłam, żebyś do cholery przestał być taki drobiazgowy?!– Osiem.
Mąż mówi do żony:– Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie ?– A co nie mamy już pieniędzy ?– Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś ?
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:– Zaczekaj synek jeszcze nie śpi…Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.– Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.Idzie do kuchni, odkręca kran I nic – nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana…Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:– Co ty tam robisz?Na to dziecko, które jeszcze nie spało:– Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!