Przejdź do treści

Noc poślubna

    Noc poślubna.
    – Kochanie, czy jestem pierwszym, który z tobą śpi?
    – Jeśli zaśniesz, to faktycznie będziesz pierwszym.

    Zredukowany

        Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem. Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami. W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach. – Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy i dlaczego płaczesz? – Wylali mnie, po tylu latach, a na moje miejsce kupili maszynę!

        Prawidłowa Waga

          Marian wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona Helena tym widokiem pyta: – Myślisz, że to Ci w czymś pomoże? – Oczywiście – odpowiada Marian.- Muszę jakoś zobaczyć ile ważę.

          Od ściany

            Zachciało nam się z żoną urozmaicenia w łóżku. Postanowiliśmy się zamienić miejscami. Teraz ona śpi od ściany, a ja z brzegu.

            Poczucie humoru

              Żona pyta męża:
              – Co Ci się we mnie najbardziej podoba, moja piękna twarz czy moje sexi ciało?
              – Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru…

              Jesteś pijany

                Żona do męża:
                – Wydaje mi się, że jesteś pijany?
                – Nie!
                – Co nie?!
                – Nie wydaje ci się…

                Mówię przez sen

                  Pierwsza w nocy. Kobieta pyta małżonka:
                  – Kochany, czy kupisz mi futro?
                  – Kupię.
                  – Tak się cieszę!
                  – Nie ma z czego.
                  – Dlaczego?
                  – Bo ja mówię przez sen.

                  Nieprawda

                    Żona do męża:
                    – Tobie to wszystko się kojarzy z seksem!
                    – Nieprawda, Ty nie.

                    Nowożeńcy

                      Nowożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana…
                      Ona: – Ja chcę chłopczyka
                      On: – A ja – dziewczynkę!
                      – No, to dzwonimy…

                      Kopałem dół w ogrodzie

                        Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni.
                        W środku znalazłem setki starych, złotych monet.
                        Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę i pokazać jej te skarby, ale wtedy w samą porę przypomniałem sobie, po co kopałem ten dół…

                        Za Późno

                          Szef do sekretarki:
                          – Dlaczego spóźnia się pani do pracy?
                          – Za późno wyszłam z domu.
                          – A dlaczego nie wyszła pani wcześniej?
                          – Bo już było za późno, żeby wyjść wcześniej.

                          Stanowczo przereklamowany

                            Zenek zwraca się do znajomego:
                            – Ten tenor, którym ostatnio tak się wszyscy zachwycają, jest!
                            – Byłeś na jego koncercie?
                            – Nie, ale moja żona była i odśpiewała mi kilka jego arii.