Wybredna
– Grymaśna wczasowiczka przymierza słomkowe kapelusze. Podoba jej się dopiero dwudziesty.– Ile płacę?– Nic, to ten, w którym pani przyszła.
– Grymaśna wczasowiczka przymierza słomkowe kapelusze. Podoba jej się dopiero dwudziesty.– Ile płacę?– Nic, to ten, w którym pani przyszła.
W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?
Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.
– Czy to telefon zaufania dla kobiet?– Tak?– Hamulec to który pedał?
Przyjaciółka do przyjaciółki:– Jak ci się układa pożycie z mężem?– On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!
– Magda ile ty masz lat?– To tajemnica.– Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Kobieta, której mąż zginął w katastrofie lotniczej, stoi na cmentarzu przed świeżym grobem rozebrana do naga.Przechodzący pustą alejką po jakimś czasie mężczyzna pyta:– Już naprawdę nie ma pani gdzie się obnażać?– Mój leżacy tutaj mąż zawsze mawiał, że mam taką dupeczkę, która by umarłego na nogi postawiła.
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
– Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć!– No i co?– Zgasiliśmy lampę…
Pewna pani myliła walium z tabletkami antykoncepcyjnymi. W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.