Przejdź do treści

Ojciec Bliźniaków

    Ojciec 15-miesięcznych bliźniaków regularnie korzysta z usług prostytutek, żeby się zdrzemnąć.

    Ojciec Jasia

      Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:
      – Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.
      Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
      – Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniędzy wystarczy tylko na wódkę.

      Kim Jest Twój Ojciec

        Nauczycielka pyta Jasia:
        – Kim jest twój ojciec?
        – W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym.
        – Jak to?!
        – No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze …

        Powód

          – W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.
          – Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.

          Głośny Mąż

            – Panie doktorze, mój mąż podczas stosunku strasznie krzyczy …
            – I to pani przeszkadza?
            – Tak, bo wtedy się budzę.

            Lekarz Pokładowy

              W samolocie rozlega się nagle przez głośnik:
              – Czy na pokładzie jest może lekarz?
              Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota.
              Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
              – Czy na pokładzie jest może pilot?

              Spokojny Sen

                Szalejacy kryzys finansowy. Dzwoni bankier do bankiera:
                – Cześć stary, jak sypiasz?
                – Jak niemowle.
                – Zartujesz?
                – Nie. Wczoraj cala noc plakałem i dwa razy się zesrałem.

                Singielka

                  – Dlaczego jeszcze nie wyszłaś za mąż, nikt cię nie prosił?
                  – Prosili i to nie raz!
                  – A kto?
                  – Mama z tatą.

                  Drzewo Do Lasu

                    – Kochanie, a może weźmiesz mnie ze sobą do Paryża – zapytała żona Kowalskiego pakującego się właśnie w delegację do stolicy Francji.
                    – No Ty jak coś palniesz to nigdy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabyś mi wziąć ze sobą skrzynkę piwa.

                    Dawno Temu

                      Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
                      – Ma pani Akron?
                      – Niestety.
                      – A chlorchinaldin?
                      – Przykro mi.
                      – To co mi pani może polecić?
                      – Niech panu żona jajka ukręci.
                      – Pani jest bez serca. Do widzenia pani!

                      Wymiana

                        W sklepie:
                        – Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę.
                        – Jaki rozmiar i kolor?
                        – Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić.

                        Przemowa

                          – Moja żona mówi i mówi, tylko mówi.
                          – A o czym?
                          – Jeszcze nie powiedziała.

                          Chrześniak

                            K(siądz): Strasznie zgrzeszylem, wstydzę się nawet o tym powiedzieć…
                            B(iskup): No jak już tutaj jesteś to mów.
                            K: No bo wie biskup… Kota ochrzciłem.
                            B: Co ksiądz zrobił?!
                            K: Kota ochrzciłem. Przyszła kobieta, prosiła, błagała i dobrze zapłaciła, więc się skusiłem.
                            B: Ile zapłaciła?
                            K: 5 tysięcy.
                            Biskup klepie księdza po ramieniu i spokojnie mówi:
                            B: No to proszę przygotowywać kota do bierzmowania.

                            Biedroneczka

                              Mama wybrała się z Jasiem na spacer:
                              – Zobacz synku pająk je biedronkę.
                              – Mamusiu, a co to jest dronka?

                              Jamnik Zabójca

                                Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna
                                – Przepraszam… czyj był ten rottweiler przed barem…
                                – Mój! – podnosi się potężny brodacz – Ale jak to „był”?
                                – Bo mój jamnik go zabił…
                                – Co ty gadasz!? Jamnik mojego rottweilera? Jak!?
                                – No… W gardle mu stanął.

                                Jezus cię widzi

                                  Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu. Nagle odzywa się głos:
                                  – Jezus cię widzi…
                                  Złodziej zbladł, choć nie widział w ciemnościach, kto mówi.
                                  – Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia – pomyślał sobie.
                                  – Jezus cię widzi… – odzywa się znowu. Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu. Na drążku siedziała papuga. Odetchnął z ulgą.
                                  – Cześć, jestem Maria – powiedziała papuga.
                                  – Maria? To to głupie imię dla ptaka – zaśmiał się złodziej.
                                  – Może i tak, ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.

                                  Wyluzowany

                                    Spotyka się dwóch kolegów. Pierwszy z nich zagaduje:
                                    – Wyglądasz na wypoczętego i zadowolonego z życia. Jesteś na urlopie?
                                    – Ja nie tylko mój szef …

                                    Blondynka i Kombatant

                                      – Gdzie jedziecie w podróż poślubną? – Pyta przyjaciółka blondynki, która niedługo wychodzi za mąż.
                                      – Do Francji.
                                      – To ekstra! Dlaczego się nie cieszysz?
                                      – Bo on powiedział, że musi mi koniecznie pokazać miejsca, gdzie walczył w czasie II wojny światowej.

                                      Uczciwi

                                        Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:
                                        – Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna?
                                        Dziewczyna rumieniąc się:
                                        – Nie.
                                        Chłopak:
                                        – Patrzcie jacy wszyscy uczciwi …

                                        Jednym Skokiem

                                          Trener złości się na zawodnika:
                                          – Ile razy mam ci powtarzać, że konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok.
                                          To znaczy, że odległość 17 metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.