Rower Teściowej
Jedzie pan samochodem, widzi teściową na rowerze i mówi:– Gdzie teściowa jedzie.– Na cmentarz.Na to zięć:– A kto rowerek odprowadzi.
Jedzie pan samochodem, widzi teściową na rowerze i mówi:– Gdzie teściowa jedzie.– Na cmentarz.Na to zięć:– A kto rowerek odprowadzi.
Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. Lekarz pyta:– Co się pani stało?– A, rozlałam pół litra na ulicy.
Ładna kobieta cieszy innych mężczyzn.Brzydka kobieta cieszy inne kobiety.
Idzie blondynka ulicą, nagle zaczepia ją jakiś facet i pyta:– Dlaczego pani ma jeden czarny but, a drugi biały?Blondynka mu odpowiada:– Tylko takie buty w sklepie sprzedawali, proszę pana. Ale najgorsze jest to, że ja dwie pary takich mam.
Idzie niewidomy z psem przewodnikiem! Pies był kiepski bo wprowadził go w najgorszy ruch, prosto na ulicę. Auta hamują, pisk opon, zamieszanie. Facet w końcu przeszedł. Stanął na brzegu chodnika i daje psu ciastko. Ktoś to zauważył i dziwi się:– Co pan głupi! Pies mało pana nie zabił a pan mu daje ciastko!Na to niewidomy:– Jak mu daję ciastko to wiem gdzie ma głowę i wiem, że mam go z drugiej strony w dupę kopnąć!
Spotkały się dwie koleżanki i jedna żali się drugiej:– Wiesz co, ja to mam tak głupiego męża, że aż strach. Nie wiem, co już robić.– To kup mu encyklopedię.– Po co? I tak w niej chodził nie będzie.
Mąż pyta się żony:– Mamusia do Afryki pojechała?– No, co Ty! Zgłupiałeś?– No, bo mówili w wiadomościach, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera.
Jak wypędzić zimą blondynkę na dwór w bieliźnie? – Przekręcić termometr do góry nogami.
Co blondynka robi przed lustrem z zamkniętymi oczami? – Patrzy jak śpi.
Dlaczego blondynki nie wolno bić po głowie? – Bo jej echo zęby powybija.