Przejdź do treści

Świństwa

    W restauracji gość pyta:
    – Kelner, czy codziennie podajecie tu takie świństwa!?
    – Nie, w niedzielę lokal jest zamknięty…

    Oziębła

      Przychodzi dwóch panów do weterynarza trzymając na smyczy nosorożca.
      – Panie doktorze, mamy tu samicę nosorożca, ale nie chce się parzyć!
      – Może jest z Elbląga?
      – Z Elbląga, a dlaczego?
      – No… bo moja żona jest z Elbląga.

      To Był On

        W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
        schwytał liska i zapytał:
        – Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
        Na co sprytny lisek odpowiedział:
        – Nie!
        A tak naprawdę to był on.

        Fikcyjna

          – Jeżeli mógłbyś kochać się z fikcyjnym bohaterem, to kto by to był?
          – Moja dziewczyna.

          Wiecznie Młoda

            Rozmowa podczas przyjmowania do pracy:
            – Ile ma pani lat?
            – Bliżej mi do trzydziestki, niż do dwudziestki.
            – To znaczy ile?
            – Pięćdziesiąt.

            Koń Pierwszy

              Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:
              – Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz tabletkę i dmuchasz… Zrozumiałeś? Idź, tak zrób…
              Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik.
              – No i co? Dałeś?
              – Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy…

              Takie Czasy

                – Minęły już czasy, kiedy kobiety gotowały jak ich matki.
                – Teraz nastały czasy, że kobiety piją jak ojcowie.

                Co Oni Śpiewają

                  Żona do męża:
                  – Słyszałeś o tych badaniach na temat sexualności facetów?
                  – Nie.. a o co chodzi?
                  – Naukowcy udowodnili, że 90% facetów pod prysznicem się masturbuje, a tylko 10% śpiewa.
                  – No to rzeczywiście ciekawe…
                  – No ciekawe, ciekawe, ale ja się zastanawiam, co oni takiego śpiewają pod tym prysznicem?
                  – Nie wiem…

                  Ostatnia Wola

                    Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
                    – Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
                    – Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze bo już trzy razy zmieniłem testament.

                    Jasiu I Pan Lao

                      Do szkoły na zajęcia z wiedzy o świecie zaproszono Chińczyka Lao. Dzieci zadają pytania z różnych dziedzin dotyczących geografii, gospodarki, polityki i innych. Pan Lao wyczerpująco, interesująco i cierpliwie odpowiada. Pod koniec lekcji podchodzi do Jasia, który do tej pory o nic nie pytał.
                      – A ty co Jasiu, nie chcesz mnie o nic spytać?
                      – No wie pan… w zasadzie nie … chociaż … miałbym do pana jedno pytanie. Ilu pan ma ojców?
                      – No Jasiu – odpowiada Lao – tak jak wszyscy, jednego.
                      Jasiu z dziwnym wyrazem w oczach popatrzył na Chińczyka i mówi:
                      – Zaraz wiedziałem, że nie mówi pan całej prawdy, przecież z dwóch jajek nie byłby pan taki żółty!

                      Zegarek

                        Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie pacjenta i ogromnie się dziwi.
                        – Panie, masz pan zegarek w żołądku! To nie sprawia panu żadnych problemów?
                        – Jasne ze sprawia. Zwłaszcza przy nakręcaniu …

                        Niewyspany

                          Wiosna. Po mroźnej, długiej zimie mały niedźwiadek wytacza się z jaskini.
                          Wychudzony, chwieje się na łapkach, oczka ma podkrążone. Zaniepokojona mama niedźwiedzica pyta:
                          – Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
                          – Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji!

                          Ostatnie Życzenie

                            Teściowa do zięcia: – Za kolorowy telewizor pół życia bym oddała. – To ja mamusi kupię dwa.

                            Stówa

                              Mężczyzna mówi do znajomego: – Dostaniesz 100 złoty, jeśli pójdziesz na dworzec i odbierzesz moją teściową. – A jak ona nie przyjedzie? – To dostaniesz dwa razy więcej.

                              Zenkowa Teściowa

                                Zenkowa teściowa przy ostatniej awanturze powiedziała, że Jezus była kobietą, bo tak naprawdę tylko kobiety cierpią na tym świecie. Zenek tylko westchnął i poszedł do komórki po młotek, gwoździe i deski…

                                Symulant

                                  Wpada pielęgniarka do ordynatora:
                                  – Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!

                                  Randka Mimo Wszystko

                                    – Czy mógłbym się z panią jutro spotkać?
                                    – Pan oszalał? Jutro jest mój ślub!
                                    – A pojutrze?

                                    Czysty Teren

                                      Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
                                      – Kto to jest? – pyta zdumiony ojciec.
                                      – To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy teren jest już czysty…

                                      Wielkanoc Według Blondynki

                                        Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
                                        – Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
                                        Pierwsza blondynka odpowiada:
                                        – Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich…
                                        – Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
                                        Odpowiada druga blondynka:
                                        – Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
                                        Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
                                        Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
                                        – Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał…
                                        – Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
                                        Blondynka nawija śmiało dalej:
                                        – … zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa…

                                        Olej Ryby

                                          Do wędkarza podpływa krokodyl:
                                          – Biorą?
                                          – Nie
                                          – To olej ryby, chodź sie wykąpać!