Kucharski Kapelusz
– Musisz mi kupić nowy kapelusz – mówi żona do Zenka. Gdy chodzę w tym starym, to ludzie myślą, że jestem kucharką.– Zaproś ich do nas na obiad, to przestaną tak myśleć.
– Musisz mi kupić nowy kapelusz – mówi żona do Zenka. Gdy chodzę w tym starym, to ludzie myślą, że jestem kucharką.– Zaproś ich do nas na obiad, to przestaną tak myśleć.
Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy:– Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną.A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.Drugi:– To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się.Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności!Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał?
– Słyszałam, że wyszłaś za mąż? I jak mąż, przystojny?– Trochę ładniejszy od diabła.– To pewnie w łóżku, no wiesz…– Nie, raczej przeciętnie.– Kasa?– Średnia krajowa.– To co ty w nim widzisz?– Nie przesiaduje w internecie.– Jak ja ci zazdroszczę!
Jadłem obiad z koleżanką z pracy, kiedy do restauracji weszła moja żona:– To moja żona, muszę się ukryć!– Nie bądź głupi, dlaczego miałaby być podejrzliwa o osobę, z którą tylko pracujesz?– Będzie. Myśli, że nie żyję od 1995 roku.
Mąż z żoną kochają się w łóżku. Nagle słychać dzwonek do drzwi.– Kochany iddź i otwórz!– Przecież jestem goły! Co ludzie powiedzą?– Powiedzą, że nie wyszłam za ciebie dla pieniędzy.
– Jeździcie z mężem na urlop razem czy oddzielnie?– W zeszłym roku pojechaliśmy osobno. Mnie bardzo się podobało.– A mężowi?– Nie wiem, jeszcze nie wrócił.
– W zeszłym miesiącu kupiłem żonie kolczyki z diamentami i od tego czasu się do mnie nie odzywa.– Dlaczego?– Taka była umowa.
Żona z kochankiem leży w łóżku. Przychodzi mąż:– Co wy tu robicie?żona do kochanka:– Mówiłam Ci że to głupek.
– Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem – wrzeszczy żona na męża…– Bo ja prowadzę regularny tryb życia! – odpowiada mąż.