Przejdź do treści

Przekaz

Dzielnicowemu udało się odkryć kryjówkę fałszerzy pieniędzy i zadzwonił do swojego szefa – komisarza policji:– Nowo wydrukowane banknoty zostały skonfiskowane, będzie tego ze sto tysięcy. Zaraz to do pana przyniosę.– To bardzo niebezpiecznie jest iść ulicą z taką ilością pieniędzy w kieszeni. A banknoty są dobrze podrobione?– Bardzo dobrze! Wyglądają jak prawdziwe, proszę pana. Są wszystkie stopnie ochrony, znaki wodne – wszystko jest na swoim miejscu.– Obok masz bank. W takim razie bezpieczniej będzie jak mi je wyślesz przekazem!

Drugie Dziecko

Blondynka płacze na porodówce. Położna pyta:– Dlaczego pani płacze?– Urodziły mi się bliźniaki.– I co z tego?– Jak ja powiem mężowi, skąd to drugie dziecko?

Gabinet dentystyczny.

Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:– Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?– Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda – odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…

Ekscentryczna parka

Ekscentryczna parka wprowadza się do pokoju hotelowego. On przystojny 50-latek, widać, że nadziany, pewny siebie. Ona 20-letnia blondynka, duży biust, puste spojrzenie… Recepcjonista zagaduje:– Zanieść państwu bagaże?– Nie. Poradzę sobie – odpowiada mocnym głosem mężczyzna ze złotym Rolexem na ręku.– A żona? Może ona coś potrzebuje?– Tu może mieć pan rację. Macie jakieś fajne pocztówki, które mógłbym jej wysłać?

Zenek ostro zabalował

Zenek ostro zabalował i wraca do domu. Po drodze wpada na szatański pomysł – będzie kopulował z żoną. Wchodzi do domu, rozbiera się w korytarzu. Zagląda do sypialni – żonka śpi, tyłeczek wystaje poza kołdrę, idealnie! Wchodzi do środka, gramoli się do łóżka i słyszy:– Zenek, jesteś kompletnie napruty.– Wcale że nie! – dzielnie broni się nasz bohater. – Dlaczego tak twierdzisz?– Bo mieszkasz piętro wyżej…

Blondynka na wakacjach

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 zł na 2 tygodnie. Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 4000 zł i odsetki 32,50 zł. Urzędnik bankowy mówi: Cieszymy się, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 4000 zł? A gdzie znalazłabym w Warszawie parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 32,50 złotych? – odpowiada blondi.

Co Robimy

Żona do męża:– Doniesiono mi dzisiaj w pracy, że widziano naszego syna kupującego prezerwatywy w aptece. Co robimy?Mąż:– Cieszymy się, że to nie był test ciążowy.