Spuchnięty
– Co ty, stary – dostałeś po gębie od żony i nie zareagowałeś?– Zareagowałem.– Jak?– Spuchłem.
– Co ty, stary – dostałeś po gębie od żony i nie zareagowałeś?– Zareagowałem.– Jak?– Spuchłem.
Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają „praktyką”?
Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów:– Które przykazanie jest najważniejsze?– Ósme – mówi Jaś. – Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!
Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:– Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?– Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.
Ojciec do Jasia:– Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi.– Ale tato…– Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć.
Rozmowa dwóch osób:– Ty jesteś ślubnym dzieckiem?– No tak pół na pół.– Jak to?– Bo ojciec jest żonaty, ale matka panna.
Ojciec 15-miesięcznych bliźniaków regularnie korzysta z usług prostytutek, żeby się zdrzemnąć.
Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:– Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.Ojciec w końcu nie wytrzymuje:– Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniędzy wystarczy tylko na wódkę.
Nauczycielka pyta Jasia:– Kim jest twój ojciec?– W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym.– Jak to?!– No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano liczy pieniądze …
– W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.– Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.